Sobotnie El Clasico będzie ponowną okazją do tego, by na boisku zmierzyli się ze sobą Leo Messi i Cristiano Ronaldo. Będzie to już starcie nr 26 obu piłkarzy (mowa oczywiście tylko o klasykach – red.), którzy od lat rywalizują ze sobą o miano najlepszego na świecie.
Czy Leo Messi powiększy swój dorobek strzelecki w klasykach?
Jak do tej pory Messi i Ronaldo mierzyli się w klasykach 25 razy i bilans tych spotkań jest na razie zdecydowanie bardziej korzystny dla Argentyńczyka. Lider Barcelony triumfował w dwunastu takich meczach, podczas gdy Ronaldo mógł się cieszyć jedynie z siedmiu zwycięstw.
Tyle statystyki drużynowe. Jeśli zaś chodzi o osiągnięcia indywidualne, to w tym elemencie nieco lepiej prezentuje się zawodnik Realu Madryt, który we wspomnianych 25 meczach zdobył 16 goli. Leo Messi ma na swoim koncie 15 trafień.
Sobotnie spotkanie zostanie rozegrane na Camp Nou i jak wynika ze statystyk, zdecydowanie korzystniej w meczach na tym stadionie wypada Ronaldo, który na dwanaście podejść mógł się cieszyć tylko z trzech wygranych, ale za to zdobył aż dziesięć goli.
Messi na swoim boisku triumfował wraz z kolegami w sześciu spotkaniach, ale udało mu się wpisać na listę strzelców jedynie pięciokrotnie i można zakładać, że w zbliżającym się meczu będzie chciał poprawić swój bilans.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.