Kolejne zwolnienie trenera w PKO BP Ekstraklasa? Kamil Kiereś na gorącym krześle!
Sezon ledwo się rozpoczął, a karuzela trenerów nabiera rozpędu. Pozycja Kamila Kieresia jest obecnie zagrożona i niewykluczone, że Stal Mielec zdecyduje się na zmianę szkoleniowca.
Za nami dopiero trzy kolejki PKO BP Ekstraklasy, a niebawem może dojść do drugiej zmiany trenera w lidze. Niedawno z Koroną Kielce pożegnał się Kamil Kuzera i w jego miejsce pojawił się Jacek Zieliński. Teraz zagrożoną posadę ma Kamil Kiereś ze Stali Mielec.
Taką informację przekazał dziennikarz Tomasz Włodarczyk. Według niego, władze Stali nie są obecnie zadowolone z wyników notowanych przez zespół. Po trzech meczach mielczanie mają tylko punkt na swoim koncie, co przekłada się na 16. lokatę w tabeli.
Bardzo możliwe, że Kiereś otrzyma ultimatum i wyniki najbliższych meczów będą rzutować na jego przyszłość. W najbliższą sobotę Stal zmierzy się w Szczecinie z miejscową Pogonią.
Później na własnym stadionie Stal zmierzy się z Piastem Gliwice. Wydaje się, że kluczem w tej sprawie będzie właśnie to spotkanie. Jeżeli Stal nie zdobędzie punktów przeciwko Piastunkom, prawdopodobnie będzie to koniec Kieresia w Mielcu. (MŁ)
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.