Kolejna, wielka rewolucja na mundialu? Infantino znów szokuje
Ganni Ingantino znany jest z kontrowersyjnych zmian w formacie Mistrzostw Świata. Teraz FIFA planuje kolejną rewolucję na mundial w 2030 roku.
FIFA w ostatnich latach wprowadziła szereg różnych zmian, które według niej mają na celu rozwój futbolu oraz przyciągnięcie jak największej liczby kibiców do dyscypliny. W rzeczywistości jednak są to zmiany nastawione na zwiększoną komercjalizację, która bez wątpienia daje możliwość jeszcze większych przelewów dla światowej federacji.
Kilka lat temu FIFA na czele z Gannim Ingantino przegłosowali kontrowersyjną decyzję o poszerzeniu liczby uczestników na mistrzostwach świata. Jeszcze w 2022 roku – podobnie jak wczesniej – na turnieju grały 32 drużyny. Za rok na mistrzostwach będzie już 48 reprezentacji. A to jeszcze nie koniec.
Jak podaje The Athletic, FIFA mocno rozważa kolejne rozszerzenie formatu turnieju i umożliwienie udziału łącznie… 64 drużynom. To dwa razy więcej, niż jeszcze trzy lata temu rywalizowało na boiskach w Katarze.
FIFA oczywiście argumentuje swoje zamiary zwiększeniem atrakcyjności turnieju i umożliwienie niżej notowanym zespołom udział w fazie grupowej mundialu. Każdy mecz na mundialu zapewnia jednak dodatkowe wpływy dla FIFA i realnie większe zarobki ze zorganizowanych mistrzostw.
Warto nadmienić, że obecnie FIFA zrzesza 211 narodowych federacji piłkarskich. Zakładając, że w fazie grupowej zobaczymy 64 drużyny, to równo 1/3 wszystkich reprezentacji na świecie weźmie udział w finałowym turnieju mundialu.
Mistrzostwa Świata 2030 odbędą się w Hiszpanii, Maroku i Portugalii. Poza tym trzy pierwsze mecze zostaną zorganizowane w Urugwaju, Argentynie i Paragwaju. Będzie to pierwszy turniej mistrzostw świata, który zostanie zorganizowany w sześciu państwach na trzech kontynentach
Źródło: The Athletic
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Tomek
24 września, 2025 16:57
Niech idą na całość i urządzą Mundial dla tych 211 reprezentacji.
Neymar znów przyciąga uwagę piłkarskiego świata. Brazylijczyk wrócił po kontuzji, zdobył dwa gole w barwach Santosu i według medialnych doniesień może znaleźć się w kadrze Brazylii na nadchodzące Mistrzostwa Świata.
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.
Niech idą na całość i urządzą Mundial dla tych 211 reprezentacji.