Losowanie UEFA zakończyło zasadniczą fazę podziału biletów na EURO, ale nie zamyka całkowicie drogi do zdobycia wejściówek na mecze. Kolejną szansą, choć nie tak wielką, jak chcieliby kibice, jest ich wymiana. W lipcu rusza specjalna platforma, która wymianę tę umożliwi – czytamy na oficjalnej witrynie Polskiego Związku Piłki Nożnej.
– Zasady podziału biletów zostały ustalone dobrych kilka miesięcy temu i nic się tu nie zmieniło – mówi Adam Olkowicz, dyrektor Turnieju UEFA EURO 2012 w Polsce. – Przypomnę, że do wylosowania, w głównym losowaniu prowadzonym przez UEFA, było ok. 550 000 biletów, a aplikacje złożyło ponad 12 149 000 osób, czyli 9 razy więcej niż miejsc, które oferujemy na stadionach. Oferujemy ich ok. 1 450 000, z czego ponad 40% przeznaczonych jest do sprzedaży internetowej.
– Następna szansa będzie po losowaniu w Kijowie grup turnieju finałowego, bowiem każda narodowa federacja piłkarska na mecz z udziałem drużyny narodowej otrzyma bilety stanowiące 16% pojemności stadionu. Przykładowo, jeżeli reprezentacja Polski będzie grała mecz w Warszawie, a gra 2 takie mecze, i przyjmiemy, że stadion w Warszawie ma 50 000 miejsc, to PZPN otrzyma 8 000 biletów do podziału, według ustalonych zasad. Jestem przekonany, że część z tej puli biletów – oczywiście trzeba pamiętać, że PZPN ma swoje zobowiązania wobec sponsorów, klubów, związków regionalnych – zostanie przeznaczona do sprzedaży internetowej – zapewnia Olkowicz.
– Odnosząc się natomiast do wymiany biletów – w lipcu rusza platforma, która to umożliwi. Jeżeli ktoś wylosował bilety na mecze np. w Warszawie i wie, że nie będzie mógł ich obejrzeć, ma prawo oficjalnie odprzedać je UEFA. Otrzyma wówczas zwrot wpłaconych pieniędzy, a bilety podlegać będą losowaniu wśród tych, którzy się zgłosili, a w pierwszym losowaniu nie mieli szczęścia – dodaje dyrektor Euro 2012 w Polsce.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.