Fatalny wieczór dla Arkadiusza Milika. Polski napastnik pojawił się w meczu z zespołem Spal na murawie w 70. minucie. Niestety nie dokończył tego spotkania. Powodem były kłopoty z kolanem.
To było kolejne spotkanie, w którym Milik nie wybiegł w pierwszym składzie swojego zespołu. Polski napastnik pojawił się na murawie dopiero w 70. minucie.
Jednak jeszcze przed zakończeniem spotkania polski napastnik musiał opuścić murawę. Milik trzymając się za kolano z ogromnym grymasem bólu na twarzy zszedł z boiska.
Według pierwszych informacji kontuzja Milika jednak nie jest tak groźna, jak mogło się pierwotnie wydawać.
Sprawa wygląda tak: ból minał w szatni, lekarz klubowy mówi, ze wstepna diagnoza daje nadzieje na niezerwanie. Jutro badania. #Milik
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.