Jak udało nam się ustalić, MarcinBrosz wraz z końcem sezonu przestanie pełnić rolę trenera Górnika Zabrze.
Kontrakt szkoleniowca z Górnikiem wygasa wraz z końcem obecnego sezonu i wszystko wskazuje na to, że nie zostanie przedłużony. Zabrzanie w tym sezonie zaczęli z wysokiego C, ale im dalej w las, tym forma zespołu była coraz niższa.
Dzisiaj Górnik zajmuje dopiero 10 miejsce w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy. W 2021 roku jest najgorszym zespołem w całej stawce! W 13 spotkaniach zabrzanie ugrali zaledwie 10 punktów.
Słaba forma i brak rozwoju w ostatnich miesiącach dał sporo do myślenia działaczom klubu. Na dzisiaj decyzja jest taka, że Brosz nie podpisze nowej umowy i wraz z 30. kolejką przestanie pełnić funkcję trenera.
Sam zainteresowany na pewno nie będzie narzekał na brak zainteresowania. Już kilkukrotnie mówiło się, że inne kluby chętnie by widziały go u siebie, więc Brosz raczej długo nie posiedzi na bezrobociu.
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.