W pierwszym niedzielnym spotkaniu ligi włoskiej Torino FC podejmowało Chievo Werona. Gospodarze odnieśli cenne zwycięstwo.
W pierwszym składzie gości znalazł się tylko Paweł Jaroszyński. Mariusz Stępiński rozpoczął zawody na ławce rezerwowych.
Pierwsza odsłona niedzielnego spotkania nie zachwyciła. Obydwie drużyny grały bardzo przeciętnie, a piłkarzy schodzących do szatni pożegnały gwizdy.
Na pierwszego gola w tym spotkaniu musieliśmy zaczekać aż do 76. minuty. To wtedy Andrea Belotti zdecydował się na bardzo mocne uderzenie z dystansu, przy którym bramkarz Chievo nie miał zbyt wiele do powiedzenia.
Pomimo prowadzenia Torino nie cofnęło się do defensywy, a w samej końcówce nawet podwyższyło wynik. Tomas Rincon oraz Simone Zaza sprawili, że mecz zakończył się zwycięstwem miejscowych 3:0.
W 64. minucie na murawie pojawił się Stępiński. Polski napastnik jednak nie zachwycił i wyróżnił się jedynie… próbą wymuszenia rzutu karnego. Za to został ukarany żółtą kartką.
Po kolejnej porażce w tym sezonie Chievo pozostaje na ostatniej pozycji w tabeli z coraz mniejszymi szansami na utrzymanie.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.
De Bruyne zmarnował rzut karny! Napoli znów bez punktów [WIDEO]
Napoli podtrzymało niezwykle przeciętną dyspozycję w tym sezonie Serie A, tym razem ulegając Venezii na wyjeździe. Remis mógł uratować Kevin De Bruyne, który jednak nie wykorzystał jedenastki.