– Prawie błagałem, by pozwolili mi odejść! Bez skutku. Powtarzano, że Polonia mnie nie puści, by nie przyznać się do transferowej pomyłki – mówi na łamach Super Expressu Daniel Kokosiński, lepiej znany w środowisku jako Kokos z Klubu Kokosa.
– Nie lubię tego określenia. Jest złośliwe i niesprawiedliwe. Ale tak. Dostałem zakaz wchodzenia do szatni. Przebierałem się w siłowni i ćwiczyłem dwa razy dziennie po dwie i pół godziny pod nadzorem Jarosława Baki. Były dni, że nie miałem sił, żeby wstać z łóżka. Wykończono mnie psychicznie – wspomina Kokosiński.
– W czerwcu 2010 roku wymusiłem spotkanie z zarządem. Przedstawiłem swoją propozycję rozwiązania umowy i usłyszałem, że za rezygnację z dwuletniego kontraktu mogę otrzymać uścisk dłoni jednego z działaczy! Który z piłkarzy dziś biegających po polach w Markach oddałby zagwarantowane pieniądze w zamian za podanie ręki?! – pyta Kokos.
– Jako jedyny postawiłem się właścicielowi i drogo za to zapłaciłem. Trener Bako dał mi w kość, ale myślę, że robił, co mu kazano. Na szczęście to już przeszłość. Ja wywiązałem się z umowy, teraz czekam, aż pan Wojciechowski uczyni to samo i ureguluje wobec mnie zaległości finansowe – mówi nowy piłkarz Znicza Pruszków.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.