– Patrząc na postawę Niemców na tym turnieju ze zdumienia przecieram oczy. Nasi zachodni sąsiedzi zawsze grali skuteczny futbol, ale nigdy nie nie demonstrowali tak widowiskowej gry jak teraz – przed półfinałowym starciem Niemców z Włochami mówi Andrzej Kobylański, były reprezentant Polski, który w przeszłości występował w lidze niemieckiej.
– Podopieczni Joachima Loewa na Euro 2012 prezentują się lepiej od Hiszpanów, których pięknymi akcjami do niedawna zachwycali się cały świat. Efektowna, ale i efektywna gra Niemców czyni ich faworytem czwartkowego półfinału – ocenia Kobylański.
– Czy ta z pozoru doskonała niemiecka maszyna ma jakieś słabe punkty, w których Włosi mogliby upatrywać swoich szans na pokonanie rywala? – Na pewno ma, ale myślę, że zna je tylko trener Loew, bo obserwując grę Niemców trudno się ich doszukać. Mimo wszystko nie skazywałbym Włochów na pożarcie. Piłkarze z Italii w meczu z Anglią zaprezentowali się niesamowicie. Andrea Pirlo, mimo że ma już swoje lata w dalszym ciągu potrafi doskonale kreować grę. Z przodu jest nieobliczalny Mario Balotteli, który również w może w pojedynkę wygrać mecz.
– Niemcy z meczu na mecz grają coraz lepiej i jako jedyni mają na koncie komplet zwycięstw. Mówi się jednak, że na turnieju nawet najlepszym przydarza się słabszy występ… – Doskonałym tego przykładem jest Hiszpania i jej starcie z Portugalią. Mistrzowie świata i Europy byli blisko pożegnania z marzeniami o grze w finale, a mimo to zdołali wyjść z opresji i w efekcie staną przed szansą obrony tytułu. W takich sytuacjach poznaje się wybitne drużyny. Niemcy marząc o tytule mistrza Europy powinni więc dziś wygrać i to nawet jeżeli nie wszystko będzie im się układać jak w poprzednich meczach.
– Czy fakt, że Niemcy nigdy nie wygrali z Włochami meczu o stawkę może mieć wpływ na losy dzisiejszej konfrontacji? – Myślę, że nie. Mijają lata, w zespołach co jakiś czas pojawiają się nowi zawodnicy, którzy koncentrują się na swojej pracy i raczej nie analizują tego co działo się kiedyś. Historia spotkań ważna jest dla kibiców i dziennikarzy, piłkarze natomiast nie zwracają na nią uwagi.
– Jakiego scenariusza należy się spodziewać w czwartkowym półfinale? – Włosi myśląc o korzystnym wyniku muszą zagrać równie odważnie jak z Anglią. Jeżeli natomiast skoncentrują się na defensywie to sami sobie zrobią krzywdę, bo niemieckie armaty prędzej czy później rozbiją ich obronny mur.
– Pana tym na czwartkowy półfinał? – 1:1 po regulaminowym czasie gry i 2:1 po dogrywce.
Luis de la Fuente przedłużył kontrakt z reprezentacją Hiszpanii do 2032 roku!
Luis de la Fuente będzie dalej prowadził reprezentację Hiszpanii. Królewska Hiszpańska Federacja Piłkarska oficjalnie potwierdziła przedłużenie kontraktu z selekcjonerem, który pozostanie na stanowisku przynajmniej do 2032 roku.
Zinedine Zidane nie ma wątpliwości. „To najlepszy piłkarz na świecie”
W sierpniu bieżącego roku Zinedine Zidane został nowym selekcjonerem reprezentacji Francji. Zastąpił na tym stanowisku Didiera Deschampsa, który prowadził Trójkolorowych nieprzerwanie od 2012 roku. Przed swoim pierwszym zgrupowaniem i debiutem zdobywca Złotej Piłki wypowiedział się na temat jednej ze swoich największych gwiazd.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.