Im więcej masz, tym więcej chcesz. Niniejsza zasada nie zna wyjątków, a jeśli chciałaby je znaleźć, świat futbolu nie byłby najlepszym miejscem poszukiwań. Nie, kiedy kolejny piłkarz zostaje oskarżony o oszustwo podatkowe.
Dwa miliony euro miał zataić Xabi Alonso. (fot. strona klubowa Bayernu Monachium)
Jak donosi Daily Mail, w latach 2010-2012 Xabi Alonso nie był uczciwy wobec fiskusa. Hiszpan, reprezentujący wówczas barwy Realu Madryt, nie uwzględnił w swoim rozliczeniu podatkowym dwóch milionów euro, za co grozi mu pięć lat więzienia oraz cztery miliony euro grzywny. W środę odbył się pierwszy proces przed hiszpańskim sądem, lecz do ogłoszenia wyroku droga daleka.
Mistrz świata z 2010 roku jest kolejnym zawodnikiem, który ma problemy z prawem w związku z nieuczciwością finansową. Wcześniej za swoje grzechy odpowiedzieli między innymi Cristiano Ronaldo oraz Lionel Messi. W tej sytuacji należy zastanowić się, kiedy światło dzienne ujrzą następne oszustwa wielkich sportowców. Bo że ujrzą, to sprawa pewna, jak dwa plus dwa.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.