Patryk Klimala strzelił gola na w zremisowanym przez jego New York Red Bulls 1:1 spotkaniu z Cincinatti.
W 23. minucie sędzia po konsultacji z VAR podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Patryk Klimala. Były piłkarz białostockiej Jagielloni uderzył w sposób niepozostawiający żadnych wątpliwości i ustalił końcowy wynik meczu na 1:1.
To piąte trafienie Klimali w bieżącym sezonie amerykańskiej MLS. Polak wreszcie przełamał wyjątkowo niechlubną passę kolejnych meczów bez strzelonego gola. Na ligową bramkę czekał od końcówki maja.