Mistrzowie Polski znajdują się w ogromnym kryzysie. Piłkarze warszawskiej Legii przegrali w Gdańsku z Lechią 0:2 i doznali już szóstej porażki w bieżącym sezonie ligowym. Poza samym wynikiem, to co niepokoi najbardziej, to styl gry prezentowany obecnie przez podopiecznych Jana Urbana.
Matsui rozegrał świetne zawody, a jego gole pogrążyły mistrzów Polski
Nie ma co owijać w bawełnę. Legia rozegrała na PGE Arenie bardzo słabe zawody. Piłkarze ze stolicy grali wolno, bez pomysłu i szczególnie w pierwszej połowie byli tłamszeni przez gospodarzy. Żadną wymówką dla Legii nie były warunki atmosferyczne, a te podczas spotkania były bardzo trudne. Przez całe 90 minut nad stadionem padał gęsty śnieg, ale przecież Lechia grała na tym samym boisku.
Gospodarze grali naprawdę dobrze, a prym wśród nich wiódł Daisuke Matsui. Japończyk miał swoje znakomite okazje do zdobycia gola. Pierwszą po katastrofalnym błędzie Dusana Kuciaka, a drugą po sprytnym podaniu Piotra Grzelczaka. Szczęście sprzyjało jednak gościom z Warszawy. Do czasu…
W 37. minucie szarżującego w polu karnym Legii Piotra Wiśniewskiego z biegu wytrącił Jakub Wawrzyniak. Sędzia Tomasz Musiał uznał, że obrońca gości faulował i wskazał na „wapno”. Jako, że zawodnik Lechii znajdował się w stuprocentowej sytuacji, to arbiter musiał wyciągnąć z kieszonki czerwoną kartkę i odesłać Wawrzyniaka do szatni. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Matsui i Lechia wyszła na prowadzenie.
W drugiej odsłonie osłabiona Legii ruszyła do ataków i przez długi czas gra toczyła się na połowie gospodarzy. Wojskowi mieli kilka okazji, ale żadna nie była na tyle klarowna, by Mateusz Bąk musiał się wykazać swoimi umiejętnościami. Można było jednak odnieść wrażenie, że podopieczni Urbana są coraz bliżej zdobycia gola wyrównującego.
Ostatecznie Legia bramki nie strzeliła. Co jednak nie udało się piłkarzom ze stolicy, udało się gospodarzom. W 70. minucie Bartosz Bereszyński faulował Matsuiego i Musiał po raz drugi w tym meczu podyktował rzut karny. Jak pokazały telewizyjne powtórki, pomylił się okrutnie, ponieważ Bereszyński faktycznie przewinił, ale przed linią szesnastki. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Matsui i podwyższył prowadzenie Lechii na 2:0.
Rezultat już do końca nie uległ zmianie, a Legia oprócz punktów straciła także Bereszyńskiego, który pod koniec meczu w ostry i chamski sposób zaatakował Matsuiego. Sędzia nie miał wyboru i wyrzucił krewkiego zawodnika z boiska. Postawa obrońcy gości była najlepszą puentą do ich występu na PGE Arenie.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.
Zakończenie kolejki na Mazowszu! Wisła Płock – Radomiak [LIVE]
Jak poniedziałek, to oczywiście ostatni mecz 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła podejmie Radomiaka, który poszukuje pierwszej wygranej za kadencji Johna Carvera. Zapraszamy na relację LIVE!