Dziennikarze „Kickera” – tradycyjnie, jak po każdym sezonie – opublikowali swój ranking najlepszych piłkarzy Bundesligi na poszczególnych pozycjach. Na sam koniec pozostawiono napastników, a wśród tych najwyżej ocenionych nie mogło oczywiście zabraknąć miejsca dla Roberta Lewandowskiego.
Klasa światowa Roberta Lewandowskiego (fot. Reuters)
Snajper Bayernu Monachium został sklasyfikowano jako piłkarz „klasy światowej”, a w całej Bundeslidze znalazł się jeszcze tylko jeden napastnik, który zasłużył sobie na takie wyróżnienie. To oczywiście król strzelców ligi – Pierre-Emerick Aubameyang z Borussii Dortmund.
Przypomnijmy, że obaj panowie do ostatniej kolejki zakończonego niedawno sezonu rywalizowali ze sobą o tytuł najlepszego strzelca Bundesligi. Lepszym finiszem wykazał się Gabończyk, który na ostatniej prostej wyprzedził Polaka o jednego gola. Aubameyang zakończył kampanię z 31. trafieniami na koncie, Lewandowski z 30.
Jak wygląda dalsza część rankingu „Kickera”? Aż siedmiu napastników zapracowało sobie na „klasę międzynarodową”. W tym gronie znaleźli się Max Kruse (Werder Brema), Timo Werner (RB Lipsk), Anthony Modeste (FC Koeln), Andrej Kramarić (TSG Hoffenheim), Mario Gomez (VfL Wolfsburg), Lars Stindl (Borussia M’gladbach) i Guido Burgstaller (FC Schalke 04).
„Kicker” sklasyfikował również napastników w kategoriach „klasa światowa” i w „w polu widzenia”. Całe zestawienie możecie zobaczyć poniżej.
Ranking napastników Bundesligi wg „Kickera”
Klasa światowa:
1. Robert Lewandowski (Bayern Monachium) 2. Pierre-Emerick Aubameyang (Borussia Dortmund)
Klasa międzynarodowa:
3. Max Kruse (Werder Brema) 4. Timo Werner (RB Lipsk) 5. Anthony Modeste (FC Koeln) 6. Andrej Kramaric (TSG Hoffenheim) 7. Mario Gomez (VfL Wolfsburg) 8. Lars Stindl (Borussia M’Gladbach) 9. Guido Burgstaller (FC Schalke 04)
Historyczny debiut trenerki w Bundeslidze. Jak wypadł Union Berlin pod wodzą Marie-Louise Ety?
W Berlinie napisała się historia. Po raz pierwszy w historii zespół z TOP5 poprowadziła kobieta. Marie-Louise Eta zadebiutowała w roli trenera Unionu Berlin. Drużyna pod wodzą 34-latki przegrała z Wolfsburgiem.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.