GKS Bełchatów był bardzo blisko utrzymania w Ekstraklasie, ale ostatecznie zespół ten zagra w I lidze w następnym sezonie. – Nie mecz, a sytuacja w jakiej jesteśmy będzie przeze mnie komentowana. Kuriozalna sytuacja. Pięć zwycięstw i trzy remisy, co pokazuje, że w ośmiu spotkaniach nie przegraliśmy – powiedział Kamil Kiereś.
– Goniliśmy rywali. Pomyłka z Jagiellonią nas wiele kosztuje, jesteśmy smutni. Jako zespół nie zasługujemy na spadek mimo problemów w klubie na jesieni. Wiosną jesteśmy poukładanym klubem, mieliśmy płynne warunki do pracy. Kadra dawała jakość do oglądania ekstraklasy, a teraz spadliśmy. Czujemy się jakbyśmy przegrali o milimetr – powiedział Kiereś.
– Podbeskidzie też zasługiwało na utrzymanie, jednak cieszą się tylko „Górale”. Moim zdaniem ekstraklasa powinna być poszerzona do 18 zespołów, a nie dzielenie się punktami. Tu chodzi o jakość jaką moja drużyna by wniosła. Media nas skazywały na spadek i krytykowały, a ta grupa zawodników pokazała całej Polsce, że Bełchatów potrafi grać w piłkę. Szacunek dla zawodników i dziękuję także kibicom, którzy w sporej grupie nas wspierali i mam nadzieję, że będą nadal w tym trudnym momencie – dodał szkoleniowiec Brunatnych.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.
Jarosław Królewski opublikował w serwisie X prośbę do Policji. Prezes Wisły domaga się ujawnienia kopii opinii odnośnie braku kibiców gości na niedzielnym klasyku.
Jop zabrał głos ws. kibiców Wisły. „Powinniśmy pamiętać o tym, po co to wszyscy robimy”
Kibice Wisły Kraków nie wejdą na stadion Legii Warszawa przy okazji najbliższego meczu. O niepuszczanie sympatyków Białej Gwiazdy zapytany został w rozmowie z „Kanałem Sportowym” Mariusz Jop.