W poprzednim sezonie Harry Kane był najlepszym strzelcem i asystentem Premier League. W bieżącym nie ma na koncie ani jednego goli i ani jednej asysty.
Harry Kane nie zaczął tego sezonu najlepiej. (fot. Reuters)
Lato było dla napastnika Tottenhamu okresem ważnym, lecz nie przyniosło spełnienia. Nie dość, że prowadzona przez niego na boisku reprezentacja Anglii przegrała finał Euro 2020, to w dodatku wymarzony transfer do Manchesteru City nie doszedł do skutku. Wakacyjny czas przyprawił więc 28-latka o sporą dawkę frustracji, a do tego kaca.
Ten ostatni ciągnie się za Kanem do dzisiaj. W rozgrywkach 2021-22 Anglik wystąpił w sześciu meczach. Zdobył dwie bramki w eliminacjach Ligi Konferencji Europy. W lidze wciąż jest jednak bezzębny.
Sytuacja, w której Kane nie trafia do siatki w żadnym z pierwszych czterech występów w Premier League, nie wydarzyła się od 2015 roku. Wtedy lider Kogutów zmagał się z klątwą niemożności strzelenia gola w sierpniu. Teraz nie zdobył bramki ani w sierpniu, ani we wrześniu.
4 – Harry Kane has failed to score in his first four Premier League appearances of a season for the first time since 2015-16, with the England striker attempting just four shots in this current campaign. Ghosting. pic.twitter.com/VBJLFcNnCR
Harry’ego Kane’a dotknął dokuczliwy marazm i to samo należy napisać o Tottenhamie. Londyńczycy przegrali dwa kolejne spotkania różnicą trzech goli. Za tydzień zmierzą się z Arsenalem. Czy uda im się przełamać? Czy pomoże im w tym ich gwiazda?