Już w najbliższy czwartek Legia rozegra na wyjeździe mecz z Metalurgs Lipawa w ramach II rundy eliminacji Ligi Europy. O grze Łotyszy w rozmowie z legia.com wypowiedział się drugi trener warszawskiej drużyny – Kibu.
– W Metalurgsie jest wielu wysokich zawodników. Piłkarze starają się wyprowadzać kontrataki i na tym opierają swój styl. Myślę, że nasi rywale prezentują podobny styl do Ekranasu, z którym rywalizowaliśmy w środę – stwierdził Kibu.
– Różnica między Metalurgsem i La Fioritą była olbrzymia. Dość powiedzieć, że gospodarze pierwszego gola strzelili w 34. sekundzie. Sanmaryńczycy nie stwarzali zbyt wielkiego zagrożenia. Łotysze w ostatnich 30 minutach strzelili trzy gole, a ich dorobek mógł być jeszcze bardziej okazały. Ciężko coś powiedzieć na podstawie tego spotkania. Ekipa z San Marino nie była wymagającym rywalem – przyznał członek sztabu szkoleniowego Legii, który na żywo obserwował rywala drużyny z Łazienkowskiej w ostatnim meczu LE.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.