Lech Poznań w II rundzie eliminacyjnej Ligi Europy zmierzy się z Khazarem Lankaran. Już cztery lata temu obydwie drużyny zmierzyły się ze sobą w podobnych okolicznościach. Wówczas Kolejorz nie miał zbyt wielu problemów.
W sezonie 2008-09 Kolejorz trafił na rywala z Azerbejdżanu w I rundzie eliminacyjnej wówczas jeszcze Pucharu UEFA. Przed czterema laty, podobnie jak teraz, pierwszy mecz polska drużyna rozegrała na wyjeździe. Minimalne zwycięstwo 1:0 zapewnił ekipie gości Robert Lewandowski, który był dopiero na początku swojej drogi na europejskich salonach.
Skład Lecha w pierwszym meczu: Kotorowski – Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Henriquez – Peszko, Injac, Bandrowski (46. Lewandowski), Stilić (90. Wilk), Djurdjević – Rengifo (90. Cueto).
Wyjazdowe zwycięstwo przed rewanżem postawiło zespół Lecha w komfortowej sytuacji. Ekipa z Azerbejdżanu jechała jednak do Poznania z ogromnymi nadziejami. – Przyjechaliśmy do Poznania w bojowych nastrojach, ale wiemy, że czeka nas trudne spotkanie. Polska piłka jest znana w Europie, piłkarze są cenieni, a Lech to przecież jeden z najstarszych i najlepszych klubów w kraju. Wiemy, że Lech ma wielu kibiców którzy wypełnią stadion. My szykujemy na wasz zespół niespodziankę, ale to już nasza wielka tajemnica – mówił przed rewanżem trener rywali, Agasalim Mirjavadov.
Niespodzianka chyba przyjezdnym nie wypaliła, gdyż Khazar na stadionie przy ulicy Bułgarskiej poległy 1:4. Mirjavadov po tak dotkliwej porażce w Polsce musiał pożegnać się z pracą.
Skład Lecha w drugim meczu: Kotorowski – Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Henriquez – Peszko, Murawski, Bandrowski, Stilić (68. Lewandowski), Injac (79. Cueto) – Rengifo (74. Reiss).
Jak widać skład Lecha przez cztery lata uległ diametralnej przemianie. Reiss, Rengifo, Lewandowski – chociażby tego tercetu nie ma już od dawna w Kolejorzu. W dodatku należy pamiętać, że na ławce trenerskiej poznańskiej drużyny zasiadał wówczas Franciszek Smuda. – Osiągnęliśmy nasz cel, awansowaliśmy i mam nadzieję, że również z sukcesem będziemy rywalizować w kolejnej rundzie – mówił po zwycięstwie w drugim meczu niedawny selekcjoner reprezentacji Polski.
Jego życzenie spełniło się. Lech nie tylko z sukcesem rywalizował w kolejnej rundzie, ale Kolejorz w sezonie 2008-09 na europejskiej arenie prezentował się fenomenalnie. Zespół ze stolicy Wielkopolski odpadł dopiero w 1/16 finału Pucharu UEFA po zaciętym dwumeczu z Udinese Calcio. Powtórka w tym sezonie mila widziana.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.