Kenny Dalglish, menedżer Liverpoolu ma nie lada orzech do zgryzienia. Jego najlepszy napastnik, Luis Suarez został zawieszony na osiem spotkań i w najbliższych tygodniach nie zobaczymy go na boisku.
Opiekun „The Reds” nie ukrywał swojego zdziwienia decyzją Angielskiej Federacji Piłkarskiej w sprawie zawieszenia Suareza. Nie chciał on jednak komentować wyroku, ale skupił się na samym zawodniku. Jego zdaniem, Suarez potrzebuje teraz dużego wsparcia ze strony klubu i swoich kolegów.
– To oczywiste, że jestem bardzo rozczarowany tym wyrokiem – napisał Dalglish na swoim „Twitterze”. – Teraz jednak nadszedł czas, w którym musimy okazać Luisowi nasze wsparcie. Nie wolno nam zostawić go samego w tej sytuacji – dodał menedżer Liverpoolu.
„The Reds” mają dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji FA.