Przemysław Kaźmierczak w niedzielnym spotkaniu 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław (2:2) zaliczył asystę i piękną bramkę strzeloną ratując w dużym stopniu remis gościom.
Po meczu pomocnik powiedział: – Pogoń zagrała bardzo skutecznie w pierwszej połowie, nam się to niestety nie udało. Mieliśmy też swoje sytuacje. Cieszymy się na pewno, że wyszliśmy z tego 0:2 i udało nam się chociaż wyciągnąć punkt z tego spotkania.
– Zawsze miło wspominam i dobrze mi się gra w Szczecinie. Trochę czasu tu spędziłem. Cieszę się, że trenerzy robią tutaj dobrą robotę. Moim zdaniem Pogoń naprawdę nieźle gra. Trzymam za nich kciuki cały czas – kontynuował.
– Staramy się myśleć pozytywnie i myślę, że potrzeba jeszcze wzmocnień, bo jeśli mamy grać co trzy dni, to trzeba mieć szeroką kadrę. Staramy się dawać z siebie wszystko i zobaczymy, jak będzie dalej – zakończył „Kaz”.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.