– Wszyscy chłopcy, którzy grali z nami po raz pierwszy, zaprezentowali się bardzo pozytywnie. Dlatego będziemy mieli spory problem, co zrobić w kolejnych sparingach, kiedy wróci Wojtek Reiman i Liran Cohen – po wygranym 2:1 sparingu z MSK Żylina powiedział trener Podbeskidzia, Robert Kasperczyk.
– Fajnie, że wkomponowali się Damian Szczęsny, Fabian Pawela i Kamil Adamek, który grał część meczu w pierwszej linii, a część w bocznej pomocy i spisał się bardzo dobrze – występ swoich podopiecznych w starciu z mistrzem Słowacji ocenił Kasperczyk w rozmowie ze „sportslaski.pl”.
Opiekun drużyny z Bielska-Białej mimo sukcesu jakim był wygrany sparing z MSK tonował nastroje. – Naprawdę, nie podniecajmy się. Podejrzewam, że gdybyśmy grali z Żyliną za dwa tygodnie, gdy oni byliby tuż przed ligą, a nóżki nasze byłyby cięższe, kto wie, co by było – stwierdził opiekun Podbeskidzia.
Michał Żewłakow uchylił na antenie „Kanału Sportowego” rąbka tajemnicy, zdradzając, że w przeszłości istniał temat pracy Marka Papszuna w Olympiakosie Pireus.
Piłkarz Pogoni powinien zostać powołany do kadry? Haditaghi nie ma wątpliwości
Piłkarskie przestępstwo – takim określeniem właściciel Pogoni określił możliwy brak powołania Patryka Dziczka na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski.