Robert Kasperczyk, szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała był bardzo zadowolony z postawy swoich piłkarzy w meczu z Ruchem Chorzów. Jego podopieczni wyszli z bardzo ciężkiej sytuacji i po niezwykle dramatycznym meczu wyrwali przy Cichej jeden punkt faworytowi.
– Ruch nie strzelał nam bramek z akcji, w pierwszym tempie, tylko po stałych fragmentach gry, czyli po naszych błędach. W drugiej połowie, to my je perfekcyjnie wykonywaliśmy, więc cieszymy się z remisu – powiedział Kasperczyk.
– W końcówce emocje były olbrzymie, jeszcze po nich nie ochłonęliśmy. Mam najwyższe słowa uznania dla zespołu, a szczególnie dla Marka Sokołowskiego. Gdy limit zmian mieliśmy już wyczerpany, on zgodził się zostać na boisku „na słupa”. To prawdziwy kapitan! A my mamy nareszcie wymarzoną trójkę z przodu w tabeli – dodał.
Głośny powrót do Ekstraklasy? Henriques znów może prowadzić polski klub!
Joao Henriques ponownie może podjąć pracę w Polsce. Jak poinformował Jakub Kłyszejko z TVP Sport, Portugalczyk jest mocno zainteresowany powrotem do Ekstraklasy i w ten weekend ma pojawić się na dwóch ligowych spotkaniach