Nie jest to wymarzony początek Tornike Gaprindashviliego w Zagłębiu Lubin. Napastnik „Miedziowych” został ukarany za ostatnią czerwoną kartkę.
25-latek związał się z Zagłębiem w połowie lipca. Do tej pory zagrał w dwóch meczach – 2. kolejki przeciwko Legii Warszawa (0:2) i 3. serii gier, w której „Miedziowi” pokonali Piasta Gliwice 1-0. Gruzin mógłbym zaliczyć świetny początek w nowym klubie, bo to po jego golu podopieczni Piotra Stokowca wygrali z „Piastunkami”. W tym samym spotkaniu Gaprindashvili zapisał się też ze złej strony.
Kilka minut po zdobyciu bramki musiał jednak opuścić boisko. Zobaczył bowiem bezpośrednią czerwoną kartkę po brutalnym faulu na Constantinie Reinerze.
Dzisiaj rzeczniczka prasowa Zagłębia, Angelika Kłos poinformowała, że Gruzin będzie pauzował przez najbliższe dwa mecze. Ominą go więc spotkania z Lechem Poznań i Miedzią Legnica. Starcia bardzo ważne – Lech to w końcu obecny mistrz Polski, a ekipa Wojciecha Łobodzińskiego to lokalny rywal „Miedziowych”, pojedynek tych dwóch zespołów to małe derby Dolnego Śląska.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.