Kapitan z jasnym przekazem. „Niektóre rzeczy trzeba zamknąć”
Robert Lewandowski był gościem pierwszej konferencji prasowej przed meczem el. MŚ 2026 z Holandią. Oto co miał do powiedzenia nowy-stary kapitan drużyny narodowej.
Pierwsze, o co został zapytany Robert Lewandowski, to jak po ostatnich wydarzeniach boiskowych i pozaboiskowych, odbudować kadrę? – Wydaje mi się, że każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, co oznacza przyjazd na kadrę. Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, co się wydarzyło, szczególnie na boisku. Niektóre rzeczy trzeba zamknąć, zobaczyć co przed nami. Jesteśmy pełni optymizmu, przy nowym otwarciu. Wierzę, że zaprezentujemy się dobrze i zdobędziemy punkty. Cały czas wierzymy w awans – przyznał.
Później zagadnięty został o kwestię dymisji Michała Probierza, ale nie chciał się dłużej nad nią rozwodzić. – Każda zmiana trenera to też kogoś porażka i trzeba zdać sobie z tego sprawę. Ten temat został wyjaśniony, nic więcej do dodania nie mam. Skupiam się na tym, co przed nami – skomentował. Nie zamierzał również po raz kolejny odnosić się do kwestii opaski kapitańskiej.
Skomentował natomiast swoją sytuację w FC Barcelonie, w której w tym sezonie rozegrał tylko 26 minut. – Wypadłem na dwa tygodnie z treningów. Sezon jest długi, dopiero się zaczyna. Nie miałem wewnętrznej presji i pośpiechu, aby grać jak najdłużej. Sierpień to miesiąc, aby dobrze się wprowadzić. Wszystko zaczyna się we wrześniu. Trzeba spokojnie do tego podejść i nie napinać się, aby grać jak najwięcej – powiedział.
A jak zareagował na powrót Kamila Grosickiego do reprezentacji? – To cały „Grosik”, wszystkiego można się po nim spodziewać. Taka była decyzja trenera. Od kiedy wrócił do kadry, pokazuje, że jest wiodącą postacią w lidze. Dlaczego więc najlepsi piłkarze, mają nie grać w reprezentacji – dodał.
A co, zdaniem „Lewego”, może się zmienić w kadrze po objęciu jej przez Jana Urbana? – Nieważne, co się zmieni. Ważne, aby było to efektowne i efektywne i abyśmy zrealizowali nasz cel. Uciekły nam ważne punkty, trzeba je odrobić, aby wrócić na właściwe miejsce – podkreślił.
Lewandowski został również zagadnięty o to, czy czuje się gotowy na grę w dwóch meczach w pełnym wymiarze czasowym. – Szczerze mówiąc, to nie wiem. Dopiero na boisku będę w stanie to poczuć. Po tej przerwie nie rozegrałem jeszcze żadnego meczu po 90 minut. W trakcie meczu muszę słuchać organizmu, wiedzieć jak reagują mięśnie. Nie mogę powiedzieć, ani tak, ani nie – stwierdził.
A czy „Lewy” rozmawiał już ze sztabem szkoleniowym Barcy w sprawie eksploatacji swojego organizmu? – W trakcie sezonu będziemy to na bieżąco analizować. W zeszłych rozgrywkach było parę takich momentów, gdy nie grałem. Trzeba być gotowym na ciężki początek. Sam inaczej też podchodzę do takich sytuacji. Wolę iść na jakość, a nie na ilość. Intensywność w Barcelonie jest duża, więc każdy piłkarz będzie potrzebował odpoczynku.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
slaby
1 września, 2025 19:31
Pytanie jest tylko jedno: Kiedy Lewy zwalnia Urbana? Czy juz po Finlandii?
Blix
2 września, 2025 13:53
To Ile meczów poprowadzi Urban? Ja twierdzę, że zctakim „kapitanem” wyj… to przed końcem eliminacji 😀
Pytanie jest tylko jedno: Kiedy Lewy zwalnia Urbana? Czy juz po Finlandii?
To Ile meczów poprowadzi Urban? Ja twierdzę, że zctakim „kapitanem” wyj… to przed końcem eliminacji 😀