Kapitalny mecz w Bergamo! Atalanta wyrwała awans z rąk Borussii Dortmund!
Miało być widowisko i było widowisko. Atalanta pokonała Borussię Dortmund 4:1 w rewanżowym meczu barażowym Ligi Mistrzów i mimo zwycięstwa Niemców w pierwszym meczu, awans wywalczyła Atalanta.
Wynik 2:0 jest niebezpieczny. Przekonała się o tym Borussia Dortmund, która wygrała pierwsze spotkanie w takim właśnie rozmiarze, lecz w rewanżu musiała uznać wyższość Atalanty. Włosi rozegrali kapitalne zawody i zwyciężyli aż 4:1.
Gospodarze od pierwszych minut narzucili wysokie tempo. Już w 5. minucie na listę strzelców wpisał się Scamacca, dając sygnał do odrabiania strat. Jeszcze przed przerwą Atalanta prowadziła 2:0 – wyrównując bilans dwumeczu – a drugiego gola zdobył Zappacosta.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. W 57. minucie Pasalić podwyższył na 3:0 i sytuacja Borussii stała się bardzo trudna. Niemcy zdołali jednak odpowiedzieć. Z minuty na minutę przejmowali inicjatywę, a w 75. minucie efektownym strzałem popisał się Adeyemi, trafiając na 3:1 i przywracając gościom nadzieję na dogrywkę.
Gdy wydawało się, że mecz zmierza ku następnych trzydziestu minut gry, w doliczonym czasie Bensebaini nierozważnie kopnął w głowę jednego z rywali we własnym polu karnym. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Samardzić i pewnym strzałem z karnego ustalił wynik na 4:1, pieczętując awans Atalanty do 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Niemal całe spotkanie rozegrał Nicola Zalewski. Polak znalazł się w wyjściowym składzie i przebywał na boisku do 85. minuty. Zaprezentował się bardzo dobrze – szczególnie w pierwszej połowie był niezwykle aktywny i oddał kilka groźnych strzałów, z których jeden w znakomitym stylu obronił Gregor Kobel.
Real Madryt objął prowadzenie już w 1. minucie, a Bayern Monachium odpowiedział już pięć minut później. Kibice zgromadzeni na Allianz Arenie są świadkami kapitalnego widowiska!
Gol Ardy Gulera bezpośrednio z rzutu wolnego! [WIDEO]
Arda Guler z dubletem po pierwszej połowie w meczu przeciwko Bayernowi Monachium. Turek pokonał Manuela Neuera, który mógł znacznie lepiej zachować się przy tym strzale.