Kamiński błyszczy po zmianie pozycji. „Ten sezon pewnie przyniesie odpowiedź”
Jakub Kamiński z całą pewnością może być usatysfakcjonowany z początku przygody w FC Koeln. 23-latek z naprawdę dobrej strony pokazał się również na pierwszym zgrupowaniu reprezentacji Polski za kadencji Jana Urbana.
Kamiński w Kolonii, do której został wypożyczony z Wolfsburga, desygnowany jest do gry jako jedna z dwóch dziesiątek. Trener Urban zdecydował się na podobne rozwiązanie i wychowanek Lecha Poznań w spotkaniach z Holandią oraz Finlandią operował za plecami Roberta Lewandowskiego.
– Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć, ale ten sezon pewnie przyniesie odpowiedź. Jeżeli nadal będzie to wyglądało tak dobrze, jak do tej pory, to bez wątpienia najlepiej będę się czuł jako dziesiątka, czy też za plecami napastnika, żeby wypełniać te wolne przestrzenie. Sprawdziło się to pierwszy raz już u trenera Macieja Stolarczyka w kadrze U-21, gdy grałem za Adrianem Benedyczakiem. Nie miałem stricte przypisanej strony, lewej czy prawej, tylko grałem jako wolny elektron. I chyba dziś w tym kierunku bym szedł – powiedział Kamiński na antenie „Kanału Sportowego”.
Sporo wskazuje na to, że właśnie ta rola przypadnie 23-latkowi w naszej kadrze narodowej na dłużej. Trudno nie odnieść bowiem wrażenia, że wybory personalne nowego selekcjonera okazały się być już na pierwszym zgrupowaniu w zdecydowanej większości trafione. (FT)
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.