Kamil Jóźwiak blisko powrotu do Ekstraklasy! Reprezentant Polski łączony z polskim gigantem
Polak opuścił polską ligę we wrześniu 2020 roku. Od tamtej pory bronił barw klubów kilku ligach, a teraz ma być blisko głośnego transferu do jednego z potentatów naszych rozgrywek.
Kamil Jóźwiak znajdował się w kręgu zainteresowań polskich klubów już w trakcie minionych okienek transferowych. Teraz na wokandę powrócił temat jego potencjalnych przenosin do szeregów drużyny Jagiellonii Białystok.
Szymon Mierzyński z WP SportoweFakty ustalił, że obecni mistrzowie Polski prowadzą rozmowy w sprawie zatrudnienia 26-letniego skrzydłowego. Jóźwiak odrzucił pierwsze zapytania Dumy Podlasia, ponieważ liczył na oferty z zza granicy, ale ostatecznie nie otrzymał żadnej kuszącej propozycji.
Z tego powodu zaczął poważnie rozważać przeprowadzkę do Białegostoku. Zdaniem powyższego źródła, obie strony są już blisko zawarcia porozumienia odnośnie do warunków umowy wychowanka Lecha Poznań.
Jóźwiak rozegrał 17 meczów dla Granady na wszystkich frontach tego sezonu. Zanotował w nich tylko jedną asystę. Jego kontrakt z hiszpańskim klubem jest ważny do 30 czerwca przyszłego roku.
Ważny powrót w Legii Warszawa. Papszun przekazał nowe wieści
Ruben Vinagre zimą przeszedł operację mięśnia, która miała go wykluczyć z gry przynajmniej do końca sezonu. Okazuje się jednak, że Portugalczyk może wrócić szybciej do gry.
Oficjalnie! Jest decyzja w sprawie murawy i meczu Motoru z Lechem!
Nadchodzący mecz Motoru Lublin z Lechem Poznań stał pod znakiem zapytania przez katastrofalną murawę w Lublinie. Teraz jest już oficjalna informacja w tej sprawie.
Lech szuka następcy Mrozka. Oto jeden z głównych kandydatów
Niewykluczone, że stolicę Wielkopolski po zakończeniu sezonu opuszczą zarówno Bartosz Mrozek, jak i jego zmiennik – Płamen Andrejew. Z tego względu do „Kolejorza” latem może dołączyć więcej niż jeden nowy golkiper.
Co dalej z wizą Bukariego? ” Wizę otrzymał na dłuższy czas”
Osman Bukari nie był obecny w Łodzi z powodu braku odpowiedniej wizy. Zawodnik Widzewa już ją otrzymał i trenuje razem z grupą. Jak wyglądała cała ta sytuacja?
Coraz więcej wskazuje na to, że Lech Poznań nie wykupi Luisa Palmy z Celticu Glasgow. Honduranin może po zakończeniu sezonu najpierw wrócić do Szkocji, a następnie przenieść się na Półwysep Iberyjski.