W lutym polska kadra zmierzy się z Portugalią na inaugurację Stadionu Narodowego. Wydawać by się mogło, że jedna z głównych aren finałów Euro 2012 to wystarczający magnes dla zespołu Paulo Bento…
Portal PilkaNozna.pl dowiedział się, że gościom z Półwyspu Iberyjskiego trzeba będzie za wizytę w Warszawie zapłacić. I to słono!
Bento już w grudniu zapowiedział, że mecz z biało-czerwonymi będzie dla niego generalnym sprawdzianem przez mistrzostwami Europy, więc w składzie znajdą się wszyscy najważniejsi reprezentanci. Z Cristiano Ronaldo na czele. Na początku rozmów portugalscy negocjatorzy zażyczyli więc sobie od polskiej strony aż pół miliona euro!
Ostatecznie Iberyjczykom trzeba będzie zapłacić 200 tysięcy euro, ale to i tak najwyższa suma zapłacona rywalowi za spotkanie w Polsce podczas selekcjonerskiej kadencji Franciszka Smudy. Wcześniej na identycznym poziomie swą marketingową wartość wycenili jedynie Włosi – w listopadzie 2011 roku.
Oczywiście za przeloty Ronaldo i spółki oraz pobyt w naszym kraju ekipy Bento także będzie musiał zapłacić PZPN. Bo takie się międzynarodowe procedury.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.