Czesław Michniewicz nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodników w pierwszym meczu Ligi Narodów. Problemem są kontuzje, z którymi borykają reprezentanci Polski.
Już w środę reprezentacja Polski zagra pierwsze spotkanie w Lidze Narodów przeciwko Walijczykom. Sztab szkoleniowy z Czesławem Michniewiczem będzie miał pierwszą okazję do przetestowania zawodników oraz schematów gry, jednak nie będzie mógł skorzystać z kilku czołowych zawodników. Głównym problemem są przede wszystkim kontuzje, które są skutkiem zakończonym sezonem klubowym w Europie.
Z Walią nie zagra Matty Cash. Piłkarz w ostatnim ligowym meczu doznał urazu ścięgna Achillesa i przeprowadzony rezonans wykazał, że nie będzie zdolny do gry 1 czerwca. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem sztabu medycznego, piłkarz będzie mógł zagrać w kolejnych meczach. Podobna sytuacja jest z Arkadiuszem Milikiem, który ma ten sam problem.
Nieco lepiej jest z Bartłomiejem Drągowskim, który również sygnalizował kłopoty zdrowotne. Bramkarz trenował jednak z resztą zespołu i istnieje duże prawdopodobieństwo, że zagra z Walijczykami.
Kłopoty z kontuzją ma znów Krystian Bielik. Dyskomfort w stawie kolanowym sprawił, że pomocnik trenował indywidualnie w trakcie poniedziałkowych zajęć.
Czesław Michniewicz powołał aż 38 zawodników i na każdą pozycję ma przygotowanych po kilku zawodników, zatem kontuzje nie sprawią żadnego problemu polskiej kadrze.
PZPN odnosi się do zarzutów ws. niekompetencji sztabu
Polski Związek Piłki Nożnej odniósł się do kontrowersji związanych z Norbertem Wojtuszkiem, który po przerwie reprezentacyjnej wrócił do Jagiellonii niezdolny do gry.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.