Na ten mecz wszyscy kibice w Polsce czekali od kilku tygodni. Nareszcie rozegrane zostało spotkanie piłkarskie na Stadionie Narodowym w Warszawie. Biało-czerwoni zmierzyli się z Portugalią.
Nasi rywale na murawę Stadionu Narodowego w Warszawie wybiegli naprawdę w mocnym zestawieniu. Kibice mieli okazję oglądać w akcji takie gwiazdy, jak Nani oraz oczywiście najdroższy piłkarz w historii futbolu – Cristiano Ronaldo. Biało-czerwoni musieli radzić sobie bez swojej największej gwiazdy. Z powodu kontuzji nie zagrał Robert Lewandowski.
Najlepsze wrażenie w drużynie gości od pierwszych minut sprawiał Nani. Już w 4. minucie mógł dać reprezentacji Portugalii prowadzenie. Jednak od samego początku Wojciech Szczęsny pokazał, że jest w 100 procentach skoncentrowany. W drużynie gości nieco niewidoczny był CR7.
Pod koniec pierwszej połowy fantastyczną sytuację po błędzie defensywy Portugalczyków miał Ireneusz Jeleń. Napastnik Lille OSC niestety nie trafił nawet w światło bramki w sytuacji sam na sam. Po chwili z szybką akcją wyszli goście. Pod bramką Szczęsnego doskonałej okazji z kolei nie wykorzystał Nani. Pierwsze 45 minut bez bramek.
Po przerwie reprezentacja Polski rozpoczęła odważnie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw Ludovic Obraniak oddał strzał z około jedenastu metrów wysoko nad bramką. Następnie ponownie ten sam zawodnik uderzył świetnie z dystansu. Piłkę z trudem sparował na rzut rożny Rui Patricio.
Kolejne minuty meczu były niestety nudne. Żadna z drużyn nie potrafiła osiągnąć wyraźnej przewagi, która zaprocentowałaby dobrymi sytuacjami. Sama końcówka należała do biało-czerwonych. Szanse na strzelenia gola mieli rezerwowi – Sławomir Peszko i Adrian Mierzejewski. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.