We wtorek reprezentacja Polski zmierzy się z Węgrami. Nasi rywale są już w drodze do Poznania. – Chcemy się pokazać z dobrej strony – powiedział na lotnisku Sandor Egervari, selekcjoner Madziarów.
W piątek reprezentacja Węgier zmierzyła się z Liechtensteinem. Na własnym terenie podopieczni Sandora Egervariego wygrali pewnie 5:0. Tego samego dnia Polacy zaprezentowali się bezbarwnie przegrywając 0:2 z reprezentacją Włoch.
– Przed nami oczywiście zupełnie inny mecz, niż ten z Liechtensteinem. Jednak chcemy pokazać, że przeciwko silniejszemu zespołowi jesteśmy w stanie uzyskać dobry wynik – powiedział Zoltan Gera, czołowy zawodnik węgierski, występujący w angielskim West Bromwich Albion.
W podobnym tonie wypowiadał się selekcjoner reprezentacji Węgier. Przy okazji zdradził on plany na najbliższe tygodnie swojej drużyny. – W grudniu rozegramy jeszcze jedno spotkanie. Będzie to okazja dla młodych zawodników, którzy będą mogli udowodnić swoją wartość – powiedział Egervari.
Wszystko wskazuje na to, że w meczu z Polską w pierwszym składzie wybiegnie Robert Feczesin. Do tej pory 25-letni napastnik rozegrał dziesięć spotkań w barwach seniorskiej reprezentacji, w których zdobył cztery bramki. – Zdaję sobie sprawę, że starcie z Polską jest dla mnie szansą, aby udowodnić swoją przydatność do kadry – zaznaczył napastnik, który jest związany kontraktem z Brescią Calcio.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.