Przejdź do treści
Kadra: Kluczowe daty i liczby z notatnika Nawałki

Polska Reprezentacja Polski

Kadra: Kluczowe daty i liczby z notatnika Nawałki

Po Wielkim Tygodniu, w którym kadra pod wodzą Adama Nawałki poprawiła statystyki, które już wcześniej były niezłe i do pięciu przedłużyła serię kolejnych zwycięstw, w narodzie zapanowała wręcz pewność, że awans z grupy w finałach Euro 2016 jest na wyciągnięcie ręki. Przez media przetoczyła się natomiast fala publikacji, w których autorzy przekonywali, że piłkarzy, którzy mogą być pewni wyjazdu do Francji jest od 15 do 19. Tymczasem selekcjoner utrzymuje, że nie sporządzał jeszcze żadnej listy. I trudno mu nie wierzyć.

Adam Nawałka ma już gotowy plan na mistrzostwa Europy (foto: Ł.Skwiot)

Niemcy faworytem do złota, słabe notowanie Polaków – KLIKNIJ!

Nawałka jest specjalistą w co najmniej dwóch kategoriach – budowy reprezentacji, która rośnie od początku eliminacji mistrzostw Europy oraz od… unikania konkretów. W tej drugiej sztuce osiągnął już niemal mistrzostwo. Nie udziela wywiadów, natomiast na konferencjach nieustannie powtarza właściwie to samo. Czyli formułki, z których niewiele wynika, mimo że pada niemało słów. A na ostatniej prostej przed startem w mistrzostwach Europy poprawił jeszcze kodowanie informacji nawet w nieformalnych rozmowach. Pozostał kulturalny i miły, ale wszystko, co komunikuje jest spod sygnatury: tajne przez poufne. Nie wynika to bynajmniej z obsesji naszego szkoleniowca, tylko ze świadomości, że każde zdanie, które teraz wypowiada jest wnikliwie analizowane. Z jednej strony przez polskich kandydatów do wyjazdu do Francji, a z drugiej – i czujność Nawałki jest dedykowana właśnie temu gremium – ludziom z banków informacji zatrudnionych przez federacje Niemiec, Ukrainy oraz Irlandii Północnej.

Zawodowcy pełną gębą

Znając organizacyjną skrupulatność trenera reprezentacji Polski, należy zakładać, że rywali traktuje równie poważnie jak sam jest traktowany, czyli wytacza podobne działa, jakie zostały skierowane w naszą stronę, ale konkretów w tym momencie nikt nie pozna. Nawet jednak taki mistrz kamuflażu nie jest w stanie ukryć, zresztą takiego zamiaru akurat nie ma, zadowolenia po meczach z Serbią i Finlandią. Z oczywistego powodu – to przecież wyniki budują morale zespołu i w największym stopniu wpływają na atmosferę podczas zgrupowań. A nietrudno się domyśleć, że pewność siebie grupy piłkarzy, którą prowadzi Nawałka niedługo ma szansę zyskać miano… bezczelnej. Selekcjoner zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt zgrupowania, który postronnym obserwatorom mógł umknąć. Chodzi o podejście całej powołanej grupy, w pełni profesjonalne, do marketingowych obowiązków, których podczas pobytu kadry w Poznaniu i Wrocławiu nie brakowało. Tymczasem żaden z kadrowiczów nie narzekał, nikt nie tracił energii na kontestowanie sesji dla sponsorów, dzięki czemu w krótkim czasie udało się odzyskiwać maksymalną koncentrację na merytorycznej robocie.

Inna sprawa, że akurat w Wielkim Tygodniu czasu na pracę nie było za wiele. Szczególnie przed konfrontacją z Serbią, przed którą odbyły się tak naprawdę dwa treningi w siłowni i rozruch. Nie z tego względu Nawałka miał jednak spore obawy przed starciem z Nemanją Maticiem i spółką. Bardziej były spowodowane czteromiesięczną przerwą w spotkaniach reprezentacji; sztabowcy nie mieli pewności, jak świetnie funkcjonujący jesienią mechanizm (ale pozostający wówczas w meczowym rytmie), będzie wyglądał po tak długiej pauzie. Okazało się, że niepokój nie był bezpodstawny, bo nie przez przypadek zespół zaprezentował się lepiej w spotkaniu z Finlandią, podczas którego organizacja gry – czyli konik selekcjonera – o wiele bardziej przypominała już tę z końcówki zeszłego roku. Nawałka nie ma wątpliwości, że do poprawy jakości przyczyniła się nie tylko większa liczba wspólnych zajęć, ale przede wszystkim atmosfera. Przyjazna, która podczas krótkiego obozu pozwoliła rozkręcić się Kamilowi Grosickiemu do typowego dla zawodnika Stade Rennais rozmachu, natomiast Bartoszowi Salamonowi opanować stres, który był za nadto widoczny u tego zawodnika w Poznaniu podczas meczu z Serbią. Trener naszej kadry nie uległ jednak urokowi podania stopera Cagliari, po którym Grosik ustalił wynik z Finlandią. A już na pewno nie oceniał jego przydatności do drużyny pod kątem wyłącznie nieudanego (w Poznaniu) i znakomitego (we Wrocławiu) wprowadzania piłki do gry długimi zagraniami. Upierał się, że podstawowe obowiązki środkowego obrońcy są mimo wszystko inne. Tymczasem rywale z Bałkanów sprawiali sporo problemów, zdecydowanie zbyt wiele, przy podaniach z rzutów rożnych. I nie wynikało to wcale z niezwykłej jakości dośrodkowań, ani z zaskoczenia sposobem egzekwowania stałych fragmentów, tylko z niedokładności w kryciu indywidualnym w strefach. Dlatego ten element na pewno w najbliższym czasie będzie powtórnie przepracowany.

Patent na motorykę
 
Nawałka-dyplomata ani nie komplementuje nadmiernie powoływanych zawodników, ani tym bardziej nie krytykuje. Zamiast zachwytów nad udanym powrotem Pawła Wszołka do kadry można usłyszeć od selekcjonera, że pomocnik Hellas Werona zaprezentował się pozytywnie. Nie mega fajnie, mimo świetnej skuteczności, tylko właśnie pozytywnie. Natomiast Łukasz Teodorczyk, który w dwóch meczach rozegrał raptem 20 minut, wcale – wedle oficjalnej wersji – nie zawiódł selekcjonera. Tylko paląca była konieczność sprawdzenia innych wariantów. Po pierwsze – podstawowego ustawienia z Robertem Lewandowskim na pozycji numer 9 oraz Arkadiuszem Milikiem jako dychą. A po drugie – schematu z dwoma ofensywnymi pomocnikami, oraz z napastnikiem Ajaksu w roli najbardziej wysuniętego atakującego, co przy okazji było również testem, jak zespół funkcjonuje bez kapitana z Bayernu w wyjściowym składzie. Tyle że RL9 i tak musiał dostać swoje minuty w meczu z Finlandią, gdyż były ćwiczone rozwiązania akcji, przy których rozegraniu jest nieodzowny. Tymczasem Teodorczyk jest brany pod uwagę tylko na pozycji numer 9, ale dopiero w trzeciej kolejności, więc dostał w Wielkim Tygodniu tyle czasu na zademonstrowanie w jakiej znajduje się dyspozycji, ile maksymalnie mógł. Co jednak należy odczytywać w ten sposób, że na dziś notowania napastnika Dynama Kijów nie są wysokie. Podczas zgrupowania zostały obniżone i teraz tylko wybitne występy w klubie mogłyby to zmienić, gdyż dystans między Lewandowskim i Milikiem a Teodorczykiem jeszcze się powiększył. A Nawałka wcale nie krył, że był pod wrażeniem głodu gry i pazerności na gole, które wykazywał Lewy. Robert nie był wyznaczony do wykonywania rzutu wolnego, po którym trafił w poprzeczkę, ale konkretne decyzje w sprawie wykonywania stałych fragmentów trener zostawia zawodnikom, którzy są w danym momencie na murawie.

Wcale jednak nie piękne – choć minimalnie niecelne – uderzenie kapitana najbardziej ucieszyło Nawałkę, tylko jego zaangażowanie w destrukcję i długi sprint wykonany w akcji obronnej. Bo to z jednej strony świadczy o właściwym nastawieniu kapitana kadry do rywalizacji, w pełni zgodnym z założeniami selekcjonera w tej kwestii. Z drugiej zaś – co stanowi prawdziwy powód do dumy trenera – dowodzi, że przygotowanie fizyczne i pomeczowa regeneracja zostały opanowane przez sztab kadry do perfekcji. Już dziś można stawiać dolary przeciw orzechom, że pod względem motorycznym nasi piłkarze nie będą gorsi od grupowych przeciwników podczas Euro 2016, a we wszystkich turniejach, w których biało-czerwoni występowali w XXI wieku, była to podstawowa bolączka naszego zespołu. Zresztą Nawałka jest pierwszym trenerem reprezentacji, pod kierunkiem którego nasz zespół nie tracił na jakości w drugich – z rozgrywanych w cyklach trzydniowych – meczach w kwalifikacjach. Właśnie dlatego, że udało się opracować patent na właściwą odnowę. Najlepszy dowód, to stuprocentowa odbudowa kadrowiczów po powrocie z ciężkiego wyjazdu do Szkocji na spotkanie z Irlandią kończące eliminacje. Biało-czerwoni nawet na moment nie oddali kontroli nad meczem także dlatego, że na Stadionie Narodowym górowali nad Wyspiarzami motoryką. Wracając natomiast do towarzyskich potyczek z Wielkiego Tygodnia – skala trudności była nawet wyższa niż zwykle, ponieważ murawa w Poznaniu była nasiąknięta, grząska, a przez to o wiele bardziej wymagająca. A mimo to wszyscy zawodnicy, którzy wystąpili przy Bułgarskiej, przed kolejną konfrontacją byli w pełni zregenerowani. Przekaz dla szpiegów pracujących dla drużyn z Irlandii Północnej, Niemiec i Ukrainy jest niezwykle czytelny – nasz obecny selekcjoner już przerósł poprzedników, z Leo Beenhakkerem na czele, w tej trudnej sztuce. Mix doświadczenia z kariery piłkarskiej oraz lata szlifowania warsztatu szkoleniowego Nawałki przyczyniły się do znalezienia skutecznej recepty. Zatem – bójcie się rywale!

Nadal jest trzydziestu wspaniałych

Być może selekcjoner ma już w głowie 23-osobową kadrę, ale na dziś mocno się zapiera, że w ogóle nie zajmuje się wyliczaniem pewniaków do wyjazdu. Nie ustalił listy 15, 17, czy 19 murowanych faworytów. W dalszym ciągu pod ścisłą obserwacją pozostaje co najmniej 30 piłkarzy, zaś meczowy monitoring obejmuje nadal komplet 72 nazwisk wyselekcjonowanych przez ponad 2 lata kadencji. Wiele wskazuje, że trener kadry wycofa się z deklaracji złożonej w Wielkim Tygodniu, iż skład ogłoszony na zgrupowania w Juracie i Arłamowie będzie liczył 27 piłkarzy. I zaprosi na obozy większą liczbę graczy. Czyli wszystkich, których kontrola jest na dziś najbardziej intensywna. A stanie się tak nie tylko z tego powodu, że jest człowiekiem przesądnym i woli ubezpieczyć się na plagę kontuzji w maju i uniknąć konieczności zwoływania pospolitego ruszenia. Dotąd nie podjął bowiem decyzji ilu piłkarzy do każdej z trzech formacji powoła. Zadecydować ma forma, w której kandydaci stawią się na zgrupowaniach. Zwłaszcza ci, którzy mają stanowić alternatywę na różnych pozycjach. Bo takich Nawałka lubi najbardziej, ale pod warunkiem, że w żadnej specjalności nie są średniakami. Średniaków – jak zastrzega – na mistrzostwach Europy nie potrzebuje.

Selekcjoner miał ostatnio gorącą linię z Łukaszem Szukałą, skrupulatnie studiuje raporty medyczne dotyczące Karola Linettego i Krzysztofa Mączyńskiego, a przede wszystkim – nakłada jeszcze więcej obowiązków na sztabowców, którzy w weekendy udają się w rozjazdy po Polsce i Europie, natomiast we wtorki stawiają się na przeprowadzanie analiz w centrali. Rozpoznanie jest prowadzone zarówno w kierunku pretendentów do naszej kadry, jak i wśród grupowych rywali. Intensywność prac w tym kierunku nie zmniejszy się do 8 maja, ponieważ właśnie w przypadającą wówczas niedzielę Nawałka podejmie decyzje (których oficjalne ogłoszenie może nastąpić nieco później) dotyczące powołań interesujących go zawodników występujących w klubach zagranicznych. Na tych z zespołów krajowych, jak zwykle, kolej przyjdzie nieco później. Znając trenera kadry, nie można wykluczyć, że zbieżność przytoczonej daty nie jest wcale przypadkowa z… Dniem Zwycięstwa.

A nawet jeśli tak nie jest, optymizm w społeczeństwie jest niesamowity. 69 procent kibiców, którzy wzięli udział w naszej ankiecie przeprowadzonej na Twitterze, widzi nasz zespół na co najmniej drugim miejscu w grupie C Euro 2016. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że do dalszych gier awansują także cztery z sześciu zespołów z trzecich miejsc wyjdzie na to, że wiara w awans do fazy pucharowej jest bezprecedensowa; przynajmniej w obecnym stuleciu. I nie da się ukryć, że reprezentanci Polski osobiście zapracowali na taką wiarę narodu, a pompowanie baloniku przez media wcale nie było potrzebne…

Adam GODLEWSKI


Cały tekst ukazał się w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Reprezentacja Polski

To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie

Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Michal Gasparik
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Michal Gasparik
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”

Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.

UEFA vice-president Zbigniew Boniek during the UEFA Europa League Final 2024 between Atalanta BC and Bayer 04 Leverkusen at Dublin Arena in Dublin, Ireland on May 22, 2024 (Photo by Andrew SURMA/ SIPA USA).
2024.05.23 Dublin
pilka nozna Liga Europy
Atalanta Bergamo - Bayer 04 Leverkusen
Foto Andrew Surma/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Najnowszy ranking FIFA opublikowany! Wiemy, które miejsce zajmują Polki

Ogłoszono nowy ranking FIFA! Polki utrzymują dobrą lokatę wśród najlepszych.

2026.06.05 Gdansk Pilka nozna kobiet Mecz eliminacyjny do MS Polska - Francja N/z Ewa Pajor Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.06.05 Gdansk
Football Womens World Cup Qualifier
Poland - France
Ewa Pajor 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski

Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.

2026.02.08 Częstochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Rakow Czestochowa - Radomiak Radom 
N/z 
Goncalo Feio

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus


2026.02.08 Czestochowa
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Rakow Czestochowa - Radomiak Radom 
Goncalo Feio


Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Sensacyjne powołanie Jana Urbana? Może wziąć napastnika z Ekstraklasy!

Już w listopadzie czekają nas kolejne mecze reprezentacji Polski. Według dziennikarzy Faktu, Jan Urban może powołać kolejnego debiutanta.

2026.09.22 Warszawa
Pilka nozna kadra reprezentacja Polska
Konferencja prasowa i trening reprezentacji Polski
N/z Jan Urban
Foto Jacek Prondzynski / PressFocus

2026.09.22 Warsaw
football
Press conference and training of the Polish football national team
Jan Urban
Credit: Jacek Prondzynski / PressFocus
Czytaj więcej