Trener Lechii Gdańsk, Bogusław Kaczmarek po ostatnim gwizdku sędziego był rozczarowany przegraną jego zespołu. Jego zespół uległ w starciu z Jagiellonią Białystok 2:3.
– Powinniśmy odnieść rekordowe zwycięstwo, jeśli chodzi o grę Lechii w ekstraklasie. Sam Adam mógł dzisiaj poprawić swoje notowania. Niewykorzystane sytuacje się jednak mszczą. Popełniliśmy też bardzo proste błędy. Zawodnicy mają wszystko rozrysowane na sześciu planszach, jeśli chodzi o stałe fragmenty i mocne strony gry przeciwnika. A jednak tracimy bramki – analizował Bogusław Kaczmarek.
– Wynik mógł być hokejowy, nawet przy tych błędach mogło być 6:3. Piłka jest jednak nieuczciwa, niewdzięczna. Jeśli nie wykorzystujemy tego, co mamy, to trudno myśleć o korzystnym wyniku. Fajnie graliśmy, jeśli chodzi o kreowanie gry, stwarzanie sobie sytuacji. Gapiostwo i brak odpowiedzialności na boisku spowodowały jednak, że przegrywamy. Mleko się rozlało, nie ma teraz co załamywać rąk. Myślę, że w kolejnym meczu zajdzie trochę zmian w składzie. Cieszę się też, że do wiosennej dyspozycji wrócił Ricardinho. Warto też odnotować debiut kolejnego młodego chłopaka – Przemka Frankowskiego. Wczoraj skończył 18 lat, obiecałem mu ten debiut. Gratuluję Tomkowi Hajcie wygranej, choć 3 punkty powinny być przy naszej drużynie – dodał szkoleniowiec Lechii.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.