Nie tak swój powrót do Gdańska wyobrażał sobie Bogusław Kaczmarek. Jego Lechia na inaugurację rozgrywek ligowych przegrała z warszawską Polonią 1:3. Co zrozumiałe, „Bobo” nie był zadowolony z takiego obrotu spraw.
– Nie tak to miało być. Łatwo stracona bramka, bardzo szybko wyrównaliśmy, ale pierwsza połowa była bardzo słaba w naszym wykonaniu – tłumaczył po meczu opiekun Lechii.
– W drugiej połowie wyszedł całkiem inny zespół. Wejście Grzelczaka, Machaja i Airapetiana sprawiło, że graliśmy bardziej dynamicznie – kontynuował. – Polonia jest bardzo silna kadrowo i to było widać dziś na boisku. Zabrakło nam trochę szczęścia, bo mieliśmy bardzo dużo sytuacji podbramkowych – dodał Kaczmarek.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.
„Brakuje nam elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut”. Trener Rakowa po kolejnej porażce
Raków Częstochowa zaliczył kolejną porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Trener Medalików na pomeczowej konferencji zaznaczył swoją świadomość odnośnie problemów zespołu.