Juventus udanie zakończył sezon ligowy w Serie A. „Stara Dama” w ostatnim meczu kampanii 2016-17 pokonała na wyjeździe Bolognę (2:1).
Massimiliano Allegri miał po ostatnim meczu sezonu powody do zadowolenia (fot. Grzegorz Wajda)
Massmiliano Allegri mając na uwadze zbliżający się finał Champions League, dał odpocząć kilku podstawowym zawodnikom i wystawił do gry tych, którzy w tym sezonie grali nieco rzadziej. Jak się okazało, nie przeszkodziło to jego drużynie w sięgnięciu po komplet punktów.
Na pierwszego gola na Stadio Renato Dall’Ara musieliśmy czekać dość długo, bo aż do 52. minuty. To właśnie wtedy piłkę przed polem karnym Juventusu dostał Saphir Taider, który wypracował sobie pozycję i oddał strzał. Przymierzył idealnie i Emil Audero nie miał w tej sytuacji najmniejszych szans na obronę.
Juventus nie zamierzał jednak składać broni i jak przystało na mistrza, nie tylko odrobił straty, ale również zdobył gola na wagę trzech punktów. W 70. minucie bramkę dla gości strzelił Paulo Dybala, który z najbliższej odległości dobił piłkę do bramki, po tym jak bramkarz sparował wcześniejsze uderzenie Gonzalo Higuaina.
Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, „Stara Dama” zadała decydujący cios. W 94. minucie w pole karne Bologny dośrodkował Miralem Pjanić, a wszystko strzałem głową wykończył Moise Kean.
Przypomnijmy, że Juventus już wcześniej zapewnił sobie mistrzostwo Italii. Z kolei Bologna plasuje się aktualnie na piętnastym miejscu w tabeli.
***
W równolegle rozegranym spotkaniu Atalanta Bergamo pokonała Chievo Werona (1:0).
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.