Im bliżej otwarcie styczniowego okna transferowego, tym więcej mówi się o możliwym transferze Paulo Dybali. Chętnych na skorzystanie z usług piłkarza Juventusu nie brakuje, ale każdy będzie się musiał liczyć z poważnym wydatkiem.
Paulo Dybala wyceniony na 150 milionów euro (fot. Reuters)
W ostatnich tygodniach informowano o zainteresowaniu Dybalą ze strony takich klubów jak Manchester United i Real Madryt. W Turynie nie planują co prawda pozbywać się swojego lidera, ale gdyby na stole pojawiła się konkretna oferta, wtedy Juventus mógłby ją rozważyć.
Jak wynika z doniesień „Football Italia”, mistrzowie Włoch chcą za Argentyńczyka minimum 150 milionów euro. Tak wysokie oczekiwania to pokłosie wydarzeń, do których doszło w trakcie minionego lata. Przeprowadzono wtedy trzy wielkie transfery, co mocno zmieniło finansowe realia na rynku.
Paris Saint-Germain rozbiło bank na Neymara (222 miliony) i Kyliana Mbappe (180 milionów), natomiast Barcelona wyłożyła za Ousmane Dembele (105 milionów).
24-letni Dybala znajduje się w tym sezonie w wybornej formie. Od początku kampanii wystąpił on na wszystkich frontach w 25 spotkaniach, w których strzelił 15 goli i zapisał na swoim koncie 4 asysty.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.