– Miałem kilka propozycji, wiele klubów było mną zainteresowanych, jednak uznałem, że nadszedł czas na odpoczynek – powiedział Heynckes. – Potrzebuje urlopu. Mój organizm musi się zregenerować, a od czasu finału Ligi Mistrzów z ubiegłego sezonu nie miałem czasu na złapanie głębszego oddechu.
Trener, który w obecnym sezonie sięgnął z Bayernem Monachium po potrójną koronę zapowiedział, że w kolejnych rozgrywkach na pewno nie zobaczymy go w akcji. – W przyszłym sezonie na pewno nie poprowadzę żadnego zespołu. Nie mówię jednak, że odchodzę, że to już koniec. Chciałbym wrócić, ale jeszcze nie teraz – dodał Heynckes.
Decyzja doświadczonego Niemca oznacza, że na pewno nie zostanie on nowym trenerem Realu Madryt, z którym łączono go w ostatnich tygodniach.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.