Galę jubileuszową Górnika Zabrze poprowadzi ze sceny Domu Muzyki i Tańca Krystyna Loska. Ta kultowa prezenterka telewizyjna zapowiadała najważniejsze mecze pucharowe z udziałem wielkiego Górnika. W Zabrzu pojawi się w towarzystwie męża Henryka, który był w przeszłości działaczem zabrzańskiego klubu.
– Górnik Zabrze po prostu dobrze grał i ja przy tym zyskałam. Zapowiadałam mecze Górnika i tak się składało, że robiłam to w trakcie wielkich sukcesów tego klubu. Ale nie daj Boże, jak były derby z Ruchem. Obrywało mi się wtedy od kibiców Niebieskich – wspomina Krystyna Loska.
Słynna prezenterka związana jest bardzo mocno z Górnikiem, pojawiając się niemal na każdym jubileuszu czy benefisie zabrzan. Rok temu pojawiła się na 75-leciu Stanisława Oślizły, z którym przyjaźni się od lat. – Przyjaźnie rodzą się nie wiadomo z jakiego powodu i tak się właśnie stało z nami. Istniał taki piękny zwyczaj, że po sezonie ligowym były spotkania w gronie rodzinnym, przy… świniobiciu. Było gorąco, aż sufit się trząsł, a Staszek to świetny tancerz i pamiętam że tańczył nawet Kankana. Dziś nadal jest skromnym, dobrym człowiekiem – z wielką atencją wspomina Górnik pani Krystyna i jej mąż Henryk. – Jak wchodziłem do tego klubu, to czyściłem buty. Taki miałem szacunek do Górnika – podsumowuje pan Henryk.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.