Gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Joe Cole? Pomocnik Liverpoolu FC ostatnie dwanaście miesięcy spędził na wypożyczeniu do OSC Lille, ale jak stwierdził, liczy na drugą szansę w Mieście Beatlesów.
Cole został sprowadzony do Liverpoolu z Chelsea FC za kadencji Roya Hodgsona. Po jego zwolnieniu Anglik trafił na ławkę rezerwowych, a w lecie otrzymał od Kenny’ego Dalglisha „zielone światło” przy poszukiwaniach nowego pracodawcy. Do transferu definitywnego ostatecznie nie doszło, a Cole trafił do ligi francuskiej.
Lille zamierza się starać o przedłużenie wypożyczenia Cole’a na kolejne 12 miesięcy, jednak ma na to niewielkie szanse. „Daily Mail” donosi, że chęć zakontraktowania piłkarza przejawia beniaminek Premier League i klub, w którym stawiał on swoje pierwsze kroki, czyli West Ham United.
Sam zawodnik nie ukrywa, że wciąż liczy na drugą szansę w Liverpoolu. – Nie wiem, czy na początku nie poradziłem sobie z presją, ale Liverpool to miasto bez końca zakochane w piłce nożnej. To jest coś w rodzaju religii – powiedział. – Jeśli byłoby mi dane tam wrócić, to na pewno byłby na to wszystko lepiej przygotowany – dodał.
– Teraz już wiem, dlaczego ludzie nazywają przejście do Liverpoolu kulturowym szokiem. To nie jest przecież jakieś wielkie miasto, ale naładowane straszną energią. Nie bez przyczyny, to właśnie stąd pochodzi pięciu premierów i Beatlesi. W Liverpoolu jest całkiem inaczej niż w Londynie – zakończył Cole.
Hugo Ekitike show! Liverpool prowadzi z Newcastle United [WIDEO]
Newcastle United objęło prowadzenie na Anfield, ale Liverpool w dwie minuty odwrócił wynik rywalizacji. Stało się za to za sprawą dubletu Hugo Ekitike.