W niedzielę późnym wieczorem do przebywającego na zgrupowaniu na Cyprze zespołu Śląska dołączyło dwóch reprezentantów Polski – Waldemar Sobota i Tomasz Jodłowiec. Podróż z Malagi do Ayia Napy była bardzo długa i męcząca, a na dodatek nie obyła się bez niemiłej przygody – informuje „slaskwroclaw.pl”.
Obaj zawodnicy wystąpili w sobotnim spotkaniu towarzyskim z Rumunią. Zgrupowanie reprezentacji opuścili w niedzielę o świcie – musieli wstać przed godz. 5 rano, by zdążyć na samolot odlatujący z Malagi do Madrytu. Był to jednak dopiero początek ich długiej podróży prowadzącej aż przez trzy strefy czasowe.
– W niedzielę nie było dogodnych połączeń i musieliśmy lecieć okrężną drogą z dwoma przesiadkami. Najpierw dotarliśmy do Madrytu, następnie do Londynu i dopiero stamtąd mieliśmy połączenie do Larnaki – opowiada Waldemar Sobota.
Podróż przez cały kontynent była długa i męcząca. Na domiar złego, gdy piłkarze wreszcie dotarli na Cypr, okazało się, że linie lotnicze zgubiły bagaż Waldemara Soboty. Zgłoszenie reklamacji znów oznaczało stratę cennego czasu.
– Potem musiałem jeszcze kupić w sklepie podstawowe kosmetyki. Na szczęście cały mój klubowy sprzęt dotarł na Cypr już wcześniej, razem z drużyną. W zagubionym bagażu, oprócz rzeczy prywatnych, było jednak kilka par butów piłkarskich. Jest to pewien problem, ale dam sobie z nim radę – uśmiecha się pomocnik Śląska.
Z lotniska piłkarze zostali odebrani przez kierownika zespołu Zbigniewa Słobodziana i odwiezieni do hotelu, w którym zameldowali się ok. godz. 21 miejscowego czasu. Oznacza to, że w podróży spędzili aż 15 godzin.
– Jesteśmy zmęczeni, ale jeden dzień wystarczy, żebyśmy doszli do siebie – twierdzi Tomasz Jodłowiec.
Antiste mówi o transferze do Górnika. Kluczowy okazał się Miroslav Klose
Janis Antiste zdradził kulisy transferu do Zabrza. Napastnik mówił o rozmowach z Lukasem Podolskim. Kluczowy okazał się ich wspólny znajomy, Miroslav Klose.
Łubik szczerze o swojej przyszłości. Bramkarz stawia sobie ambitne cele
Marcel Łubik, w rozmowie z Przeglądem Sportowym, podzielił się swoimi marzeniami. Golkiper Białej Gwiazdy chciałby za niedługo wrócić do Bundesligi oraz powalczyć o powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski.