Trwa zamieszanie z odejściem Paulo Sousy z reprezentacji Polski. Portugalczyk był już dogadany z Flamengo, które ogląda się także na Jorge Jesusa. Ten z kolei jest na wylocie z Benfiki Lizbona, ale zainteresowanie szkoleniowcem wykazuje także inny klub z Brazylii.
Sytuacja robi się coraz bardziej skomplikowana. Wydawało się, że wszystko jest już bardzo proste: Sousa zerwie kontrakt z reprezentacją Polski i podpisze umowę z Flamengo, a PZPN będzie zabiegał o odszkodowanie.
W tym momencie jest to… najbardziej optymistyczny scenariusz dla polskiej federacji. Prawdopodobne odejście Jorge Jesusa z Benfiki może spowodować, że szkoleniowiec zajmie miejsce na ławce Flamengo, a wtedy Sousa zostałby na lodzie.
Do walki o sprowadzenie Jesusa włącza się kolejny brazylijski klub – Atletico Mineiro. Jeśli Portugalczyk zdecyduje się na ten ruch, wtedy Sousa prawdopodobnie trafi do Flamengo.
Najbliższe godziny zapowiadają się zatem bardzo emocjonująco… Gdzie wyląduje Sousa? A może nie podpisze z nikim umowy i pozostanie pracownikiem PZPN? Po całym zamieszaniu trudno jednak się spodziewać, że Portugalczyk poprowadzi w barażach biało-czerwonych, nawet jeśli nie związałby się z nikim kontraktem. Wydarzyło się już zbyt dużo…
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.