– Górnik Zabrze nie stanie się nagle Bayernem Monachium czy Borussią Dortmund – powiedział po swoim debiucie w PKO Bank Polski Ekstraklasie Łukasz Podolski.
Łukasz Podolski zadebiutował w barwach Górnika Zabrze (fot. Michał Dubiel / 400mm.pl)
Były reprezentant Niemiec przeniósł w piątkowy wieczór po raz pierwszy wystąpił na ligowym boisku w koszulce Górnika Zabrze. Podolski trafił na Roosevelta przed kilkoma tygodniami, jednak przyjdzie mu jeszcze poczekać na pierwszego gola i pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie.
Zabrzanie od początku sezonu prezentuje się bowiem bardzo słabo i po porażce z Pogonią Szczecin, w piątek nie mieli również za wiele do powiedzenia podczas starcia z Lechem Poznań.
Podolski zdaje sobie sprawę z tego jakie są aktualne możliwości jego drużyny i wie, że przed nim i jego kolegami sporo pracy, by Górnik mógł zacząć punktować. – Mamy taki budżet i taki skład, a nie inny. Nie możemy się porównywać z pierwszą trójką w Ekstraklasie. Trzeba jednak walczyć – wyznał po starciu z Lechem.
– Dwa mecze przegraliśmy i ten start na pewno nie jest dobry. Sezon jest jednak długi. Skoro w Zabrzu jest Podolski, to Górnik nie stanie się nagle Bayernem Monachium albo Borussią Dortmund – dodał.
Sam Podolski wie również, że minie jeszcze trochę czasu, zanim będzie mógł zaprezentować na ligowych boiskach swój najlepszy futbol. – Jestem nieco ponad dwa tygodnie w treningu, czuję się coraz lepiej. Zrobiłem pierwszy krok, zagrałem 45 minut – kontynuował, odnosząc się przy okazji do krytycznych słów na temat swojego stylu gry.
– Jestem wolny na boisku? Zawsze tak grałem. Czy w Kolonii czy reprezentacji Niemiec – zawsze grałem na „dziesiątce”, nigdy nie na „dziewiątce”. To jest moja gra – zakończył.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.