Napastnik Tottenham Hotspur – Jermain Defoe – uzgodnił praktycznie warunki przejścia w styczniu do Toronto FC, klubu z północnoamerykańskiej MLS.
Pozostaje kwestia rozliczeń międzyklubowych (Anglik wciąż ma ważny kontrakt z TH), ale to również nie powinno być przeszkodą nie do pokonania. Jeszcze niedawno Defoe wydawał się pewniakiem w kadrze reprezentacji Anglii, teraz nie ma miejsca nawet w podstawowym składzie Spurs, ponieważ w Premier League wyborem numer 1 menedżera londyńczyków jest Roberto Soldado. Defoe myśląc o występie na przyszłorocznym mundialu wie, że nie może przesiadywać na ławce. – Powołania za zasługi nie dostanę – mówi. Z drugiej strony szanse, że grając w Kanadzie otrzyma powołanie na mundial też raczej są niewielkie.
Nowy gracz MU krytyczny po derbach. „Byliśmy niedbali”
Manchester United przegrał z Manchesterem City w kontrowersyjnych okolicznościach. Youri Tielemans uważa jednak, że Czerwone Diabły powinny mieć pretensje do siebie, a nie do arbitra.