Kiedy praktycznie wszystkie kluby T-Mobile Ekstraklasy zwalniały kolejnych trenerów, on otrzymał od Górnika Zabrze ogromny kredyt zaufania. Jak pokazał czas, przy Roosevelta mieli rację stawiając właśnie na tego „konia”. O kogo chodzi? Oczywiście od Adama Nawałkę.
Były reprezentant Polski objął stery Górnika 23 grudnia 2009 roku i zdołał poprowadzić swój zespół do awansu do najwyższej klasy rozgrywek. W swoim drugim sezonie zdołał wywalczyć w lidze szóste, a rok temu ósme miejsce. W bieżących rozgrywkach może być jeszcze lepiej ponieważ Górnik w czterech pierwszych meczach sezonu nie przegrał jeszcze ani razu.
Warto dodać, że Nawałka jest w Zabrzu postacią absolutnie nie do ruszenia. Za jego kadencji zmieniło się już czterech prezesów (Jędrzej Jędrych, Łukasz Mazur, Tomasz Młynarczyk, Artur Jankowski), jednak każdy z nich darzył szkoleniowca takimi samym zaufaniem.
1000 dni na jednym stanowisku w Polsce do naprawdę rzadkość, dlatego wypada życzyć trenerowi Górnika co najmniej podwojenia tego dorobku.
Legia mocno zaczęła. Jeden z najlepszych startów ostatnich lat
Legia Warszawa uzbierała 19 punktów w 9 meczach w sezonie 2026/27. To drugi najlepszy wynik stołecznego klubu na tym etapie rozgrywek w ostatnich jedenastu sezonach.