Oba mecze półfinałowe, patrząc na suche dane, rozstrzygnęły się dzięki pięknym golom napastników. Jednak każdy, kto je oglądał, wie, że najważniejsi na boisku byli środkowi pomocnicy. Dlatego też w naszej jedenastce umieszczamy ich aż pięciu, dwóch, z konieczności, przesuwając na boki. Oto owo zestawienie:
Pickford. Żaden z bramkarzy nie został bohaterem półfinałów. Każdy z czterech mógłby się tu znaleźć. Dajemy Pickforda, bo najbardziej nam się podobał jeśli chodzi o pewność w grze.
Dumfries. Grał trochę na prawej obronie, a trochę na wahadle. Groźnie atakował. Wybił piłkę zmierzającą do bramki po strzale Fodena.
Stones. Najlepszy mecz na turnieju. Ostoja Anglików wreszcie zagrała bezbłędnie i usiłowała konstruować akcje.
Saliba. Numer jeden w reprezentacji Francji jeśli chodzi o cały turniej. Napastnicy Hiszpanii omijali go z daleka, co najlepiej świadczy o jego klasie.
Rodri. Zaczął mecz z Francją słabo, ale jego dołek, pierwszy na tym turnieju, trwał kwadrans. Potem znów pracował jak bezbłędna maszyna.
fot. Grzegorz Wajda
Mainoo. Jedna z rewelacji turnieju. Najżywszy w reprezentacji Anglii, zdaje się, pociągnął w końcu za sobą kolegów. Cichy bohater półfinału z Holandią.
Fabian Ruiz. Rządził i dzielił w środku pola. Wykonywał pracę za dwóch albo i za trzech zawodników. Był wszędzie, zapewniał Hiszpanom posiadanie piłki, gdy było potrzebne oraz przyspieszenie, kiedy go brakowało.
Simons. Strzelił Anglikom pięknego gola po odebraniu piłki rywalowi. A potem wszędzie go było pełno. Grał w zasadzie jako napastnik – cofnięty środkowy bądź prawy.
Fot. Grzegorz Wajda
Olmo. Mistrzunio. Na tej imprezie każdy się go boi, bo każdego jest w stanie ośmieszyć i nie ma dla niego świętości. Przeciwko Francji obtańcował Tchouameniego przy golu, a innych graczy w innych sytuacjach.
Yamal. Strzelił bodaj najładniejszego gola turnieju, choć konkurencja jest duża. Potem Francuzi go podwajali, ale i tak dawał radę.
Watkins. Wykorzystał świetne podanie Palmera i dał Anglikom zwycięstwo. W takich sytuacjach, jaką miał, każdy napastnik powinien zachować się tak, jak on to zrobił.
Właśnie ColePalmer jest największym nieobecnym tego zestawienia. Znalazłby się w nim także Jules Kounde, który wyłączył z gry Nico Williamsa, ale strzelił samobója (bramkę zalicza się Olmo, ale piłka po jego uderzeniu mogła ominąć bramkę).
Neymar znów przyciąga uwagę piłkarskiego świata. Brazylijczyk wrócił po kontuzji, zdobył dwa gole w barwach Santosu i według medialnych doniesień może znaleźć się w kadrze Brazylii na nadchodzące Mistrzostwa Świata.
Oto następca Neuera. Nagelsmann wskazał pierwszego bramkarza Niemców na MŚ
Po tym, jak Manuel Neuer zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę, rozpoczął się casting na golkipera numer jeden w kadrze naszych zachodnich sąsiadów. Wiadomo już, na kogo padł wybór.