Rayo Vallecano zakontraktowało Radamela Falcao i jak się okazuje, to nie koniec głośnych transferów w LaLiga. Elche również zaskoczyło piłkarskie środowisko i sprowadziło do siebie Javiera Pastore.
Javier Pastore zagra w Elche! (fot. Reuters)
Javier Pastore od końca sierpnia był bez klubu. Zawodnik rozwiązał kontrakt z AS Romą i z własną kartą poszukiwał nowego zespołu. 32-latek mocno stracił na jakości, nie jest już tak wartościowym graczem jak parę lat temu i rokowano, że zdecyduje się na powrót do ojczyzny i dołączenie do jednego z argentyńskich klubów.
Okazuje się, że 32-latek chce podjąć jeszcze wyzwanie w ligach TOP5. Pomocnik podpisał kontrakt z hiszpańskim Elche, występującym na poziomie LaLiga Santander. Nie da się ukryć, że to spora sensacja. Pastore to jedno z najgłośniejszych nazwisk, jakie będzie grało na Estadio Manuel Martínez Valero.
Pastore jest uważany za ikonę katarskiej ery w PSG. To właśnie jego szejkowie sprowadzili jako pierwszego, odkąd przejęli stery w paryskim klubie. W 2011 roku kupili go z Udinese za blisko 41 milionów euro. Przez wiele lat był czołowym zawodnikiem PSG, w 2018 roku trafił do AS Romy. Niestety jego karierę znacząco wyhamowały liczne kontuzje, które wykluczały go z gry na wiele miesięcy.
W reprezentacji Argentyny zagrał w 29 meczach i zdobył w jej barwach 2 gole. Po raz ostatni dla Albicelestes zagrał w 2017 roku.
Wielki powrót do Realu Madryt coraz bliżej! To może być hit tego lata!
Królewscy poszukują nowego szkoleniowca. Florentino ma sięgnąć po swojego starego znajomego i według mediów, Jose Mourinho jest coraz bliżej przyjścia na Santiago Bernabeu.
Ancelotti ma problem. Obrońcę Canarinhos czeka długa absencja
Na zbliżających się wielkimi krokami mistrzostwach świata nie wystąpi Eder Militao. Środkowy obrońca nabawił się urazu, który wyklucza go z gry na około pół roku.