Jasmin Burić nie pojawi się już w tym roku na boisku. Bramkarz Lecha Poznań wciąż nie może wyleczyć poważnej kontuzji biodra i do gry może wrócić dopiero na wiosnę.
Bośniak z urazem zmaga się od początku rozgrywek. W bieżącym sezonie wystąpił jedynie w dwóch meczach, a po raz ostatni mogliśmy zobaczyć go na boisku w sierpniu. Problem był tak poważny, że spekulowano nawet o tym, że Burić będzie musiał zakończyć swoją sportową karierę.
Obecnie bramkarz Kolejorza przebywa w Monachium, gdzie przechodzi rehabilitację. – Zrobiliśmy wszystko, by nie doszło do skomplikowanego zabiegu operacyjnego. Leczenie zapobiegawcze rozpoczęliśmy już w Poznaniu, a teraz jest ono kontynuowane w Monachium. Jasmin udał się do Niemiec, bo uważamy, że warto zasięgnąć opinii z zewnątrz, a nie dlatego, że nie wiemy jak go leczyć – zdradził trener Lecha, Mariusz Rumak.
– Jasmin od paru miesięcy nie jest w normalnym treningu, a do zakończenia rundy jesiennej pozostały już tylko 3 tygodnie. Dlatego jego powrót na boisko w tym roku jest bardzo mało prawdopodobny. W przyszłość patrzymy jednak z optymizmem i nasza w tym głowa, aby Burić był w pełni zdrowy na początku zimowego okresu przygotowawczego – dodał.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.