Wszyscy zachwycają się młodymi zawodnikami, którzy błysnęli w inauguracyjnej kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Z dobrej strony pokazali się między innymi Paweł Wszołek, Mateusz Możdżeń czy trójka z Górnika Zabrze: Łukasz Skorupski, Paweł Olkowski, a zwłaszcza 17-letni Arkadiusz Milik. Nie można jednak mówić, o wyraźnie zarysowanym trendzie, zgodnie z którym młodzież trafi wkrótce do rozgrywek szeroką ławą. W niższych klasach są odgórne nakazy. Na przykład w pierwszej lidze przez 90 minut musi w danej drużynie przebywać przynajmniej jeden młodzieżowiec, czyli zawodnik z rocznika 1991 lub młodszy. Jeśli schodzi z boiska, musi zastąpić go kolejny. W niższych ligach ten nakaz jest jeszcze bardziej restrykcyjny. – Wiem, że wiele osób przeciwko temu protestuje, ale ja się pod tym podpisuję – mówi „PN” Janusz Białek, trener reprezentacji Polski U-18. – Rozszerzyłbym go również na ekstraklasę. Śledzę kadry klubowe i widzę, że jest w nich sporo zawodników 18, 19-letnich, tymczasem na boisku ich nie ma. Pytanie tylko, czy tam, gdzie gra się o duże pieniądze, czyli w najwyższej klasie rozgrywkowej, taki nakaz ma szansę być wprowadzony? Zbigniew Mucha „Piłka Nożna”
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.