Jankowski odejdzie z Ruchu? Poważna oferta belgijskiego klubu
Maciej Jankowski po trzech latach spędzonych w Chorzowie niemal na pewno opuści ekipę z ulicy Cichej jeszcze w tym okienku transferowym. Najprawdopodobniej popularny Jankes przeniesie się do belgijskiego RAEC Mons.
Jankowski w zespole z Chorzowa występuje od lipca 2010 roku, gdy został ściągnięty z KS Piaseczno. Jako podwieszony, cofnięty napastnik znakomicie współpracował przede wszystkim z Arkadiuszem Piechem. W sezonie 2011-12 i 2012-13 chorzowski duet grał na tyle dobrze, że napastnicy znaleźli się w orbicie zainteresowania selekcjonera Waldemara Fornalika.
Zamieszanie transferowe z Jankowskim w roli głównej trwa od dobrych kilku tygodni. U progu sezonu Jankes nie był nawet powoływany z tego powodu do kadry meczowej przez trenera Zielińskiego. Mówiło się, że piłkarz jest o krok od przejścia do Zagłębia Lubin, co było nie do końca prawdą, bo zostało jeszcze sporo spraw do uzgodnienia. Temat jest nadal aktualny, jednak o wiele bliżej Jankowskiemu do wyjazdu na Zachód. Dla piłkarza urodzonego w 1990 roku możliwość wyjazdu do zachodniej ligi jest bardzo ciekawą opcją, tym bardziej, że ostatni sezon dla niego i całej ekipy z Chorzowa nie był do końca udany.
Ekipa RAEC Mons w poprzednim sezonie zajęła siódme miejsce w belgijskiej ekstraklasie. – To solidny zespół, który walczy o to, aby na stałe wejść do ligowej szóstki, która na koniec sezonu walczy między sobą w fazie play-off o miejsca gwarantujące udział w europejskich pucharach. Jest to zespół bardzo wyrównany, który w sezonie 2013-14 na pewno będzie się liczył w walce o „szóstkę” – mówi PN Patryk Mirosławski, który od kilku lat na antenie telewizji Sportklub komentuje zmagania w lidze belgijskiej.
Aktualnie w szerokiej kadrze Mons odnaleźć można aż sześciu napastników, jednak Mirosławski zaznacza, że realną konkurencję dla Jankowskiego stanowiliby jedynie Mustapha Alasan Jarju, Aloys Nong oraz Shlomi Arbeitman. – Jeszcze niedawno w Mons występował Jérémy Perbet, znakomity Francuz, którego Jankowski raczej na ławce by nie usadził. Perbet strzelał po prostu gola za golem jak maszyna, był jednym z najbardziej bramkostrzelnych napastników w Belgii i nic dziwnego, że został ściągnięty przez Villarreal. Pozostała trójka jest w zasięgu Polaka – mówi ekspert zajmujący się belgijską ligą.
– Rzeczywiście, Belgowie wyrażają bardzo poważne zainteresowanie Maciejem. Jesteśmy w stałym kontakcie z klubem, w Chorzowie pojawiły się już dwie oferty kupna Macieja, czekamy na rozwój wydarzeń – mówi Kamil Burzec, menedżer zawodnika.
Gdyby transfer rzeczywiście doszedł do skutku, Jankowski miałby okazję pracować pod okiem belgijskiej legendy, Enzo Scifo. To były, wielokrotny reprezentant Belgii, czterokrotny uczestnik mistrzostw świata, który w Belgii darzony jest ogromnym szacunkiem. W latach 80 grał między innymi w Anderlechcie, Interze Mediolan czy Girondins Bordeaux. – To dla Jankowskiego wielka nobilitacja, że taki fachowiec chce mieć go w swoim zespole – mówi Mirosławski.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.
Nadrabianie zaległości w Katowicach. Czy Gieksa wskoczy do strefy pucharowej [LIVE]
GKS Katowice i Wieczysta Kraków zmierzą się w zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W razie zwycięstwa, podopieczni Rafała Góraka mogą awansować do sterfy europucharów.