– Dziękuję moim zawodnikom za walkę. Z takim przeciwnikiem jak Korona gra się bardzo ciężko, bo kielczanie grają z dużym zaangażowaniem – powiedział po meczu z Koroną Paweł Janas, szkoleniowiec Lechii Gdańsk.
– Moja drużyna jak strzela bramki, to też traci. Z drugiej strony jak nie traci, to też nie strzela. Mamy jednak bardzo mało punktów, a jak się gra o utrzymanie to trzeba wygrywać – kontynuował opiekun „zielono-białych”.
– Wytrzymaliśmy trudy spotkania, mimo że przewaga fizyczna i wzrostowa była po stronie gości. Trudno też gra się w piłkę na boisku, które nie było dzisiaj za dobre. Zgadzam się z opinią Leszka, że ta drużyna, która pierwsza strzeliłaby bramkę, zgarnęłaby komplet punktów – zakończył Janas.
Wiktor Nowak nie będzie miał szóstego napomnienia w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Po odwołaniu żółta kartka ze starcia z Widzewem została anulowana.
Potężna kara dla Goncalo Feio! Komisja Ligi nie miała litości
W ostatnim meczu Radomiaka z Koroną czerwoną kartkę otrzymał trener gospodarzy – Goncalo Feio, który zarzucał korupcję sędziom. Komisja Ligi nie miała litości i wlepiła długie zawieszenie dla Portugalczyka.