Lechia Gdańsk ma nowego zawodnika. Klub poinformował, że swój podpis pod kontraktem złożył w środę Jan Biegański.
Lechia Gdańsk pozyskała młodego pomocnika (fot. Cezary Musiał)
18-latek przeszedł do Lechii z GKS-u Tychy. Występujący na pozycji pomocnika Biegański zagrał w tym sezonie w trzynastu meczach dla pierwszoligowca.
Jego umowa z Lechią wejdzie w życie wraz z dniem 1 stycznia i będzie obowiązywać do czerwca 2025 roku. Jako, że kontrakt zawodnika z GKS-em wygasał wraz z końcem grudnia, w Tychach nie zarobią na odejściu Biegańskie ani złotówki.
Rozczarowania takim obrotem spraw nie krył Leszek Bartnicki, prezes klubu. – Dla nas to jest bolesne, że Janek odchodzi – powiedział w rozmowie z Polsatem Sport.
– Pracowaliśmy nad tym, żeby przedłużyć z nim kontrakt, mniej więcej od Świąt Wielkanocnych. To było mnóstwo godzin spędzonych na rozmowach przeze mnie, przez Krzysztofa Bizackiego, przez trenera Derbina. Proszę mi uwierzyć, że używaliśmy wielu argumentów, żeby go przekonać – powiedział – dodał.
– Przejście z I Ligi do Lechii Gdańsk jako klubu ekstraklasowego to najlepszy wybór w moim wieku. Do wyboru Lechii skłoniły mnie plany, które przedstawił mi trener oraz możliwość rozwoju, bo chcę tutaj zostawić po sobie dobre wrażenie i za kilka lat spróbować swoich sił za granicą – przyznał sam piłkarz w rozmowie z klubową telewizją Lechii.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.